O blogu

Blog xpil.eu istnieje od maja 2011 roku.

Blog początkowo nosił tytuł „Ignormatyk na emigracji”, ale potem aspekt emigracyjny mi się gdzieś rozmył, więc skróciłem i teraz jest tylko „Ignormatyk”. Podtytuł blogu też się zmieniał kilka razy, wreszcie uznałem, że „Blogito ergo sum” („Bloguję, więc jestem”) będzie wystarczająco uniwersalne.

Dlaczego ignormatyk?

Ignormatyk jest blogiem niszowym. Stałych Czytelników da się policzyć na palcach, łączna ilość unikalnych odwiedzin waha się na poziomie od 250 do 300 dziennie (dane z połowy września 2018). Rekordowa ilość dziennych odwiedzin to około 16000. Efekt Wykopu: ktoś kiedyś wykopał mój wpis o hipotezie ABC.

Hipoteza ABC

Różnie. W kwietniu 2017 utrzymywałem tempo w okolicach 3 wpisów na tydzień. Potem zdecydowałem, że lepiej pisać rzadziej, ale ciekawiej i przez dłuższy czas publikowałem raz na tydzień, w czwartki. Od lutego 2019 roku pisałem dwa razy w tygodniu (poniedziałki + czwartki). Od czerwca 2019 – raz na trzy dni. Od czasu do czasu trafia się też wpis pozaplanowy, na przykład w reakcji na jakieś ważne wydarzenie.

Rozmaicie. Najpopularniejsze tematy to:

  • Sceny z codziennego życia irlandzkiego emigranta
  • Sceny z niwy korporacyjnej
  • Opowieści o komputerach (a więc: algorytmy, software, hardware, ciekawostki itd)
  • Zagadki i łamigłówki
  • Kilka serii tematycznych: wyjazd do Indii, krwiodawstwo, hurtownie danych
  • Próbuję też – na szczęście niezbyt często – pisać krótkie formy SF.
Póki co, odpukać, brak. Kiedyś jeden się przypałętał, ale uciekł zanim zdążyłem go nakarmić. Kłótnie polityczne lub religijne: „różnijmy się pięknie”, jak pisała Szymborska. W miarę możliwości przynajmniej spróbujmy udawać cywilizowanych ludzi 😉
Powaga jest na Ignormatyku towarem raczej deficytowym. Piszę z przymrużeniem oka i na luzie. Proszę brać moje teksty cum grano salis. Od czasu do czasu zdarza mi się obrażać fanatyków religijnych lub politycznych. Obrażeni opuszczają blog, zostają potem odpowiednio uczczeni i opłakani.
Jedynym towarem bardziej deficytowym od powagi jest tutaj reklama. Nie zarabiam i nie zamierzam zarabiać na blogowaniu. Sporadycznie (jak na razie może ze dwa albo trzy razy) zdarzyło mi się napisać artykuł na czyjąś prośbę, ale bez żadnych zobowiązań.
Na Ignormatyku znajdziesz sekcję „Pchełki” poświęconą programowaniu w różnych językach (głównie VBA, SQL, Python oraz Powershell, ale nie tylko). Większość tych wpisów, zgodnie z opiniami kilku Czytelników, to dla przeciętnego zjadacza bitów kompletna chińszczyzna. Ale jeżeli jesteś programistą lub po prostu interesujesz się technologiami przetwarzania informacji, niewykluczone że znajdziesz tu coś dla siebie.

Skąd biorę pomysły na nowe wpisy? Najczęściej z otaczającej mnie rzeczywistości, czasem z Hacker News, z blogu Johna D. Cooka lub innych tego typu źródeł.