Tag Archives: blog

Nowości, nowości

Od niedawna można napawać się u mnie nowym cytatem. Zainteresowanych zapraszam do sekcji Ulubione cytaty (dopisane 21 września 2012: sekcja Ulubione cytaty została usunięta i zastąpiona losowym cytatem na prawym pasku (dopisane 18 maja 2016: Sekcja z cytatami została usunięta z bloga)), gdzie można wyszukać uniwersalny przepis na życie wg …

Czytaj dalej »

Odświeżamy raz jeszcze

Przez kilka ostatnich tygodni używałem na swym nudnym blogu motywu PageLines. Motyw wyglądał solidnie i prawie skusiłem się na zakup wersji bez ograniczeń. Trochę martwiła mnie trzycyfrowa cena, jednak z drugiej strony mnogość opcji, elastyczność i elegancja interfejsu, a także niezła wydajność sprawiały, że czułem pokusę.

Czytaj dalej »

Chwila odsapki

Zła wiadomość dla regularnie tu zaglądających Czytelników: chwilowo spowalniam pisanie bloga, ponieważ dostałem nagłego ataku viriosis grafomalis

Czytaj dalej »

I po przeprowadzce

Przepraszam wszystkich troje Czytelników za chwilowe zamieszanie na blogu. Mój poprzedni dostawca hostingu rozjuszył mnie do białości i przeniosłem się od nich w trybie natychmiastowo-awaryjnym.

Czytaj dalej »

Taka karma, man…

Od 2006. roku do dzisiaj przeprowadzaliśmy się już 8 razy (mówię o samej Irlandii), a więc mieszkaliśmy w dziewięciu różnych miejscach. Ostatnia przeprowadzka miała miejsce ponad półtora roku temu i – jeżeli szczęście dopisze – będzie faktycznie naszą ostatnią przeprowadzką przez najbliższe 20 lat. Zobaczymy.

Czytaj dalej »

Zupa z chlebem i z cebulą

Zawsze narzekałem na blogi typu „wstałem dziś o 7:14, umyłem zęby, zjadłem śniadanie…”. Odtwarzanie swojego życia krok po kroku jest może i ciekawe dla bloggera, ale dla postronnych obserwatorów jest nudniejsze niż vogońska poezja i obrady Sejmu razem wzięte.

Czytaj dalej »

Cza cza czat

Miałem bloga bez czata. Teraz mam bloga z czatem. Ciekawe, czy ktoś oprócz spambotów się tym czatem w ogóle zainteresuje… No nic, pożyjemy – zobaczymy.

Czytaj dalej »

I po przerwie

Wyłączyłem bloga na 24 godziny. Włączyłem. Nadal żyję. A więc to nie jest tak, że ten blog to jakiś system podtrzymywania jaźni 😉

Czytaj dalej »

Poczta pantoflowa

Zrobiłem wczoraj mały eksperyment. Poprosiłem wszystkich znajomych ze swojej listy kontaktów Padu-Padu, żeby na 24 godziny wrzucili adres tego bloga w status opisowy. Byłem niezmiernie ciekaw jak wpłynie to na „oglądalność” bloga.

Czytaj dalej »

Wzruszony

Przed kilkoma minutami ktoś znalazł mojego bloga szukając jakże miłej memu sercu frazy „gręzacz tęci wzdyżmy”. Woo-hoo 😉

Czytaj dalej »

Tłumaczenie szlag trafił

No i dupa zbita – zgodnie z niedawną zapowiedzią, aktualiazcja motywu zBench do nowszej wersji nadpisała moje pracowicie wydziergane tłumaczenia, w związku z czym znów jest po angielsku.

Czytaj dalej »

Awaria

W ostatni weekend zrobiłem autem około 800 kilometrów, z czego prawie 200 w okolicach Ring of Kerry. Bardzo malownicze miejsce – i to nawet dla nas, a przecież mieszkaliśmy prawie 2 lata w okolicach Donegal (gdzie gór, wodospadów oraz wijących się tras nie brakuje).

Czytaj dalej »

Pod brodą chomik

Ludzie trafiają na mojego bloga na jeden z trzech sposobów: albo poprzez wpisanie adresu xpil.eu bezpośrednio w przeglądarkę, albo poprzez kliknięcie odnośnika do xpil.eu na jakiejś innej stronie, albo poprzez wyszukiwarkę.

Czytaj dalej »

Statystyki, sierpień 2011

Przydałaby się w układzie SI jakaś jednostka mierząca poziom nudy. Może nawet mój blog załapałby się jako probierz – trzeba by go tylko wydrukować a następnie umieścić pod wielkim szklanym kloszem w Sèvres pod Paryżem…

Czytaj dalej »