6 miesięcy bez kofeiny

I co? I nic. Nie widzę żadnej różnicy w samopoczuciu ani w jakości życia. Jakieś pół roku temu postanowiłem: koniec z kawą. Piłem tego takie ilości, że aż strac...

Świąteczna przygoda

Przydarzyło mi się w te święta, że musiałem popracować w charakterze family taxi driver, a konkretnie podrzucić babcię z punktu A do punktu B. Razem jakieś 250 ...

Good bye, 2020

Dużo się wydarzyło w tym roku, oj dużo. Ku memu nieustającemu zdumieniu blog dalej żyje i miewa się całkiem nieźle. Nabazgrałem 148 wpisów, średnio jeden wpis n...

Cztery lata Literaków

W zasadzie to trzy i pół, bo miałem sześciomiesięczną przerwę gdzieś w 2018 bodajże, ale przymknijmy na to oko. 28 grudnia 2020 roku minęło dokładnie 1641 dni o...

Zagadka wigilijna

Zrobiłem sobie ostatnio niezły maraton, publikując dziewięć wpisów w dziewięć dni pod rząd. Ten jest ostatni w serii – dajmy ludziom trochę odpocząć w świ...

Sto kilo

Całkiem niedawno chwaliłem się, że udało mi się zejść z rozmiarem strony głównej blogu poniżej 500kB. W międzyczasie pozwiedzałem trochę dziwnych zakątków Inter...

Data pitagorejska

Zazwyczaj publikuję wpisy między 5 a 6 rano, ale ponieważ jutro już będzie za późno, wrzucam dziś. Otóż dzisiejsza data zapisana w formacie DD/MM/YY jest datą p...

Wojna wojna i po wojnie

“Wojna starego człowieka” Johna Scalziego to chyba najdłużej recenzowany na tym blogu cykl. Pierwszą część przeczytałem na początku 2017 roku. Ostat...

Delikatne pierwsze

Wydawałoby się, że o liczbach pierwszych wiemy już wszystko. No dobra. Nie ma dowodu hipotezy Riemanna i paru innych. Ale to są tematy dość zawiłe dla przeciętn...

Zagadka: od jeden do dziewięć

Na stole leży dziewięć kart ponumerowanych od 1 do 9 (liczbami do góry – tzn. liczby są widoczne dla graczy). Dwójka graczy, na przemian, zabierają po jed...