Andrzej Pilipiuk: „Reputacja” – recenzja

Pozytywna recenzja kolejnej doskonałej książki Pilipiuka.

Nowy rok zaczynamy od recenzji!

W ramach konsumowania połowów z niedawnej urodzinowej promocji w Audiotece, odsłuchałem sobie ostatnio zbiorek opowiadań Andrzeja Pilipiuka pt. „Reputacja”.

Wrażenia?

Pozytywne,  a jakże!

Randka z Żoną, czyli Gwiezdne Wojny + Pitch Perfect 3 (recenzja x2)

O urokach kinematografii

Ponieważ do kina zdarza nam się chodzić raczej rzadko (wiadomo, kołowrotek, a my w nim jak te dwa durnowate chomiczki), skorzystaliśmy niedawno z tego, że w czasie przerwy między Świętami a Sylwestrem nie ma zbyt wiele do roboty i poszliśmy sobie z Żonką na dwa filmy od razu!

Recenzja: Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw.

Rzecz o drugim tomie serii „Gamedec” Marcina Przybyłka. „Orzeł Biały” to to nie jest, ale na pewno znajdą się chętni na ten rodzaj literatury.

Odsłuchanie tej książki zajęło mi prawie miesiąc.

To długo.

W międzyczasie zrobiłem sobie przerywnik na „Viriona”, którego odsłuchanie zajęło mi trzy dni (tu recenzja: !klik!).

Co z tego wynika?

Chyba głównie to, że „Gamedec” nie jest moją ulubioną książką…

Virion. Wyrocznia.

Recenzja kolejnej książki ze świata Achai. Tym razem na tapecie przyszły mistrz miecza, niepokonany Virion.

Czas na recenzję dziewiątej już księgi ze świata Achai. Wyczekana z niecierpliwością,  pojawiła się wreszcie w Audiotece – i to od razu w postaci Superprodukcji. Czyli wiadomo: wielu aktorów, odgłosy wydarzeń w tle i tak dalej.

Spinaczowe wariactwo

Opowieść o całkiem niezwykłej grze komputerowej, która – chociaż wygląda jakby była pisana rylcem w glinie – wciąga jak radziecki odkurzacz.

Jeżeli, Czytelniku sympatyczny, znasz grę „Ladder”, to chylę czoła. Ja sam kojarzę ją już trochę jakby przez mgłę.

Ladder chodził na systemie CP/M, który miałem (nie)przyjemność poznać przy okazji nauki programowania na komputerze Bosman 8. Elitarna maszyna polskiej produkcji, wyprodukowano tylko 1000 egzemplarzy.

Procesor Z80, 3.5 MHz, 512 KB pamięci operacyjnej oraz dwukolorowy, oczojebny monitor.

„Co nas nie zabije”, czwarty tom szwedzkiej trylogii Millenium.

David Lagerkrantz to wprawdzie nie Larsson, ale daje radę. Solidna porcja szwedzkiego kryminału.

Czwarty tom trylogii „Millenium” Davida Lagerkrantza, dopisany na długo po śmierci autora trzech pierwszych tomów, przesłuchałem w jakieś dwa tygodnie. Długo, jak na osiemnastoipółgodzinnego audiobooka. Albo i nie długo, zależy jak patrzeć.

Książka jest całkiem niezła, chociaż spodziewałem się czegoś innego. Czego? Tak do końca nie wiem. Wydaje mi się, że w trzech pierwszych tomach było trochę więcej o ludziach a mniej o technologiach. Tu, mam wrażenie, jest na odwrót.

A może tylko tak mi się wydaje?

Auta 3: recenzja

Recenzja „Cars 3”, kolejnej odsłony przygód wyścigówki McQueena.

W ramach zacieśniania więzów z Dziesiątą Muzą wzięliśmy ostatnio dzieciaki pod pachę i udaliśmy się do lokalnego domu z ruchomymi obrazkami, na pokaz „Cars 3”

Po pierwsze uderzyła mnie przedłużająca się gra wstępna. Kiedyś to było tak, że jeżeli szło się do kina na, dajmy na to, 13:00, to już w okolicach 13:15 – po krótkim bloku reklam – zaczynał się film właściwy. A teraz?