Recenzja: Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw.

Rzecz o drugim tomie serii „Gamedec” Marcina Przybyłka. „Orzeł Biały” to to nie jest, ale na pewno znajdą się chętni na ten rodzaj literatury.

Odsłuchanie tej książki zajęło mi prawie miesiąc.

To długo.

W międzyczasie zrobiłem sobie przerywnik na „Viriona”, którego odsłuchanie zajęło mi trzy dni (tu recenzja: !klik!).

Co z tego wynika?

Chyba głównie to, że „Gamedec” nie jest moją ulubioną książką… Czytaj dalej Recenzja: Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw.

Virion. Wyrocznia.

Recenzja kolejnej książki ze świata Achai. Tym razem na tapecie przyszły mistrz miecza, niepokonany Virion.

Czas na recenzję dziewiątej już księgi ze świata Achai. Wyczekana z niecierpliwością,  pojawiła się wreszcie w Audiotece – i to od razu w postaci Superprodukcji. Czyli wiadomo: wielu aktorów, odgłosy wydarzeń w tle i tak dalej. Czytaj dalej Virion. Wyrocznia.

Spinaczowe wariactwo

Opowieść o całkiem niezwykłej grze komputerowej, która – chociaż wygląda jakby była pisana rylcem w glinie – wciąga jak radziecki odkurzacz.

Jeżeli, Czytelniku sympatyczny, znasz grę „Ladder”, to chylę czoła. Ja sam kojarzę ją już trochę jakby przez mgłę.

Ladder chodził na systemie CP/M, który miałem (nie)przyjemność poznać przy okazji nauki programowania na komputerze Bosman 8. Elitarna maszyna polskiej produkcji, wyprodukowano tylko 1000 egzemplarzy.

Procesor Z80, 3.5 MHz, 512 KB pamięci operacyjnej oraz dwukolorowy, oczojebny monitor. Czytaj dalej Spinaczowe wariactwo

„Co nas nie zabije”, czwarty tom szwedzkiej trylogii Millenium.

David Lagerkrantz to wprawdzie nie Larsson, ale daje radę. Solidna porcja szwedzkiego kryminału.

Czwarty tom trylogii „Millenium” Davida Lagerkrantza, dopisany na długo po śmierci autora trzech pierwszych tomów, przesłuchałem w jakieś dwa tygodnie. Długo, jak na osiemnastoipółgodzinnego audiobooka. Albo i nie długo, zależy jak patrzeć.

Książka jest całkiem niezła, chociaż spodziewałem się czegoś innego. Czego? Tak do końca nie wiem. Wydaje mi się, że w trzech pierwszych tomach było trochę więcej o ludziach a mniej o technologiach. Tu, mam wrażenie, jest na odwrót.

A może tylko tak mi się wydaje? Czytaj dalej „Co nas nie zabije”, czwarty tom szwedzkiej trylogii Millenium.

Auta 3: recenzja

Recenzja „Cars 3”, kolejnej odsłony przygód wyścigówki McQueena.

W ramach zacieśniania więzów z Dziesiątą Muzą wzięliśmy ostatnio dzieciaki pod pachę i udaliśmy się do lokalnego domu z ruchomymi obrazkami, na pokaz „Cars 3”

Po pierwsze uderzyła mnie przedłużająca się gra wstępna. Kiedyś to było tak, że jeżeli szło się do kina na, dajmy na to, 13:00, to już w okolicach 13:15 – po krótkim bloku reklam – zaczynał się film właściwy. A teraz? Czytaj dalej Auta 3: recenzja

I am Groot

Recenzja komediowego filmu SF z Vinem Dieselem w roli… no właśnie, w jakiej roli?

Od czasu do czasu robimy sobie rodzinne maratony filmowe. A więc bierzemy na tapetę jakąś serię (ale nie: serial) i oglądamy od deski do deski.

Tak było na przykład z Gwiezdnymi Wojnami w zeszłym roku.

A jakieś dwa miesiące temu padło na serię „Szybcy i wściekli”. A zaraz potem na filmy akcji z Vin Dieselem, bo właściwie czemu by nie? Czytaj dalej I am Groot

Moja trucizna codzienna: Literaki

Literaki: która wersja lepsza?

 

Kurnik.pl to jedna z ciekawszych (i bardziej zaawansowanych) platform do gier planszowych on-line, o czym zresztą już wspominałem na tym blogu kilka razy:

Tutaj i tutaj i jeszcze tutaj, i tutaj też. O, a to skąd się wzięło? I to. I jeszcze to
Uffff

Moją ulubioną grą na Kurniku są oczywiście Literaki, bo lubię anagramować. Niestety od jakiegoś czasu opuściłem gościnne kurnikowe mury na rzecz smartfonowej aplikacji o tej samej nazwie: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.ququplay.literaki&hl=pl Czytaj dalej Moja trucizna codzienna: Literaki

Lem. Życie nie z tej ziemi.

Recenzja najnowszej książki Orlińskiego o życiu Stanisława Lema.

Dorwałem niedawno najnowszą książkę Wojciecha Orlińskiego o Stanisławie Lemie: „Lem. Życie nie z tej ziemi”.

Przeczytałem (oczyma!) w trzy dni, co jest dla mnie wyczynem dość niecodziennym. Okazuje się, że jak już książka wciągnie, człowiek znajdzie milion sposobów, żeby ją skończyć.

I co? Czytaj dalej Lem. Życie nie z tej ziemi.