Recenzje wierszy i piosenek

Jolene

Jesteśmy świeżo po ślubie. Idziemy właśnie do banku, załatwić kilka podstawowych kwestii. Zmiana nazwiska, wspólne konto, przy okazji może podpytamy o kredyt mieszkaniowy. Trzeba uwić gniazdko, na swoim zawsze lepiej niż u starych albo na wynajętym.

Read More »

Szesnaście to ładna, okrągła liczba

Przerzucić szuflą szesnaście ton węgla dziennie to już nieco trudniejsze zadanie[citation needed]. Autor tego blogu ma niejakie doświadczenie w tej materii, tu można poczytać: !klik! W połowie zeszłego wieku górnicy w Kentucky mieli przesrane. Zarabiali grosze (no dobrze: nie grosze, tylko centy), które od razu musieli oddać firmie w ramach …

Read More »

Dualizm gorączkowo-uderzeniodrogowy

Harmonia ma dwanaście dźwięków. Daje to nieskończenie wielką liczbę kombinacji, dzięki czemu nowe, oryginalne piosenki powstają cały czas i nic nie zapowiada, żeby proces ten miał się kiedykolwiek zakończyć. Czasem jednak – a tak naprawdę dość często, tylko nie zawsze to widać na pierwszy, ani nawet na drugi rzut oka …

Read More »

Joshua

Chociaż nie jestem osobnikiem religijnym, potrafię docenić ładną piosnkę – i nie przeszkadza mi wcale fakt, że mówi ona o kwestiach biblijnych, które zwykle omijam szerokim łukiem lub się z nich bezczelnie nabijam. Jedną z takich piosenkek jest na przykład „Rozmowa z dziadkiem” Edyty Geppert, o której kiedyś pisałem (tutaj …

Read More »

Tommy Emmanuel

Mniej więcej miesiąc temu wspomniałem o Tommym Emmanuelu, którego podsunął mi Spotify. Okazuje się, że ów Tommy jest muzykiem nader wszechstronnym i potrafi zagrać i do kotleta, i do omleta. I ma kilka takich kawałków, które sprawiają, że natychmiast zaczynam podrygwać, a jeżeli sytuacja akurat nie pozwala na podrygiwanie, to …

Read More »

Letni czas Angelique

W ramach zwiedzania nowych okolic muzycznych natrafiłem niedawno na Angélique Kidjo. Pani jest czarna jak smoła i łysa jak ktoś całkiem bez włosów. Pochodzi z Beninu. Ktoś wie, gdzie jest Benin? Ja, przyznaję się bez bicia, musiałem sprawdzić na Google Maps. Benin leży tutaj: Angélique pięknie śpiewa. Weźmy na ten …

Read More »

На шее мелких четок ряд

Dawno, dawno temu miałem w życiu epizod fascynacji poezją rosyjską . Nawiasem mówiąc język rosyjski zawsze do mnie przemawiał i do dziś uwielbiam jego lekkość i miękkość. Niestety, nieużywany od lat, schował się gdzieś w jakimś pełnym kurzu i pajęczyn zakątku tyłomózgowia, pozostawiając na wierzchu jedynie bierną jego znajomość. Próba …

Read More »

Hau, hau, hau, hau!

Jak już kiedyś pisałem, za młodu przytrafiło mi się kilka razy odwiedzić festiwal Olsztyńskie Noce Bluesowe, gdzie – na ogół – nocowałem w hotelu „Wysoka Brama” (bardzo fajne miejsce – w zasadzie jedyny hotel w pobliżu amfiteatru, na który było mnie wtedy stać). Festiwal ów trwał przeważnie trzy dni. W …

Read More »

Jeszcze jedna irlandzka piosenka pijacka

Skoro niniejszy blog ma w nazwie ten nieszczęsny człon „na emigracji”, wypadałoby od czasu do czasu uraczyć znudzonego Czytelnika jakimś elementem lokalnego folkloru, a nie tylko przynudzać o liczbach, cudownych wodach z Lichenia czy innych owadach. Dziś padło na jedną z wielu irlandzkich pieśni pijackich pod wielce wysublimowanym tytułem „Another …

Read More »