„No Man’s Land”. Recenzja książki.
Fantasy to gatunek, którego nie znoszę. Cycate heroiny z mieczami, magiczne królestwa i zbyt rozwlekłe opisy krain przyprawiają mnie o trzęsawkę wzdłużną, ewent...
Fantasy to gatunek, którego nie znoszę. Cycate heroiny z mieczami, magiczne królestwa i zbyt rozwlekłe opisy krain przyprawiają mnie o trzęsawkę wzdłużną, ewent...
1 Incepcja w wykonaniu Mozilli, czyli Firefox w wersji WASM - innymi słowy cała przeglądarka uruchomiona w zakładce przeglądarki. Tak, można je zagnieżdżać - te...
Żeby nie było za nudno, dzisiaj lista dziesięciu raczej nieprzydatnych aplikacji dostępnych w linuksowym terminalu. Jeżeli używasz Windows, możesz w tym celu uż...
Drugi tom serii "Exodus" jest... nudny. Po pierwszym byłem napalony na dalszy ciąg jak młodzi na noc poślubną, tymczasem drugi jest zwyczajnie banalny - przynaj...
Od dość dawna mam taką idée fixe żeby się odguglować, w sensie odłączyć od Google kompletnie. Pomysł nigdy nie wypali stuprocentowo, za dużo mam aplikacyj i inn...
Gapa ze mnie, bo w okolicach siódmego maja tego roku udało mi się na tej namiastce blogu opublikować trzytysięczny wpis. I zamiast - jak pambuk przykazał - zrob...