1
Pamiętamy wszyscy[citation needed] ten eksperyment, w którym uczeni najpierw podrzucają do szpitali psychiatrycznych całkiem zdrowych ludzi, żeby sprawdzić, czy psychiatrzy potrafią odróżnić osoby bez odchyłów od rzeczywistych pacjentów, a potem ogłaszają drugą rundę, w której niby mają zrobić to samo, ale w rzeczywistości nikogo nigdzie nie wysyłają, a psychiatrzy przeczuleni po pierwszej rundzie "rozpoznają" podstawionych zdrowych ludzi wśród rzeczywistych pacjentów. Pamiętamy, prawda? No więc tym razem ktoś podpisujący się ksywą SHLOMS wrzucił na swoje konto social media zdjęcie prawdziwego obrazu Moneta, z komentarzem, że właśnie wygenerował ten obraz za pomocą AI - i poprosił publikę o wskazanie słabych stron dzieła. Gównoburza jak malowanie!
(Plot twist: a co jeżeli SHLOMS to elemelek w przebraniu, używający social media do eksperymentów społecznych?)
2
Audiobooki i ebooki całkiem za darmo i legalnie do pobrania.
3
Pokaźna kolekcja symulacji matematycznych i fizycznych. Z wyglądu lata 80. zeszłego wieku, ogromna wartość edukacyjna. Wstyd się przyznać, ale chyba dopiero teraz w końcu porządnie załapałem, o co chodzi z punktami Lagrange'a!
4
Jest rok 1972. Autora tego blogu nie ma jeszcze w planach. W laboratoriach Atari Alan Alcorn dostaje od szefa "na rozgrzewkę" zadanie: weźmi zróbmi grę. Rodzi się Pong. Zero kodu, wszystko na "gołym" prądzie i bramkach logicznych.
Na tej stronie możemy sobie szczegółowo obejrzeć Ponga od środka.
P.S. Pan Alcorn ciągle żyje i mimo prawie 80 krzyżyków na karku miewa się całkiem nieźle.
5
Na tapecie fingerprinting. Kuber pokazuje, jak wiele informacji można wyciągnąć z sesji przeglądarki bez dotykania ciasteczek. A nawet zapisać w przeglądarce niektóre informacje między sesjami - w dalszym ciągu bez używania ciasteczek. Niby nic nowego, ale jednak trochę zgroza.
6
Farid wpadł na pomysł, żeby pożenić ze sobą pliki wykonywalne (exe) i bazę danych SQL (sqlite konkretnie) - powstał format SELF (zagnieżdżony skrót od SQL ELF). Trochę to surowe i chyba na dłuższą metę się nie przyjmie, ale kto wie? Idea w każdym razie zacna.
7
Katalog pięciuset i siedmiu rodzajów mechanizmów do konwertowania / przenoszenia ruchu w rozmaitych konfiguracjach. Wielokrążki, zębatki, przekładnie, sznurki i co tam jeszcze. Niektóre animowane.
8
A tutaj wirtualny eksperyment pokazujący, jak wyglądałby świat, gdybyśmy poruszali się z prędkościami relatywistycznymi. Zamiast jednak symulować widok przy prędkości 300 tys. km/s, tutaj zredukowano prędkość światła do paru kilometrów na godzinę 😉
9
Ahmad pokazuje, jak za pomocą CSS rozwiązać całkiem z pozoru błahy problem pionowego wyśrodkowania ikony w wypunktowanej liście.
10
Na koniec: mokry sen hodowcy elemelków. Na tej maszynie możemy lokalnie trenować modele rzędu 100 miliardów parametrów tudzież używać modeli rzędu 1 biliona parametrów. Haczyk? Trzeba sięgnąć nieco głębiej do kieszeni; podstawowe wersje zaczynają się w okolicach stu tysięcy Jerzych.
Oj, panie, dużo złota dzisiaj podsunąłeś.
Ad 1: Monet jak Monet, ale witryna, z której pochodzi zalinkowany artykuł, oferuje sporo ciekawych treści, np. o trzech braciach. którzy zbudowali „AI Slop Empire” (1).
Ad 2: Super, dzięki!
Ad 3: Znam, używam od lat tamtejszego zbiornika falowego(2) na lekcjach przyrody, żeby demonstrować uczniom interferencję. Wychodzi suszej niż w empirycznej praktyce. Polecam Ci też inną witrynę tego typu, Blackboard(3).
Ad 4: Magia! Ale za głupi jestem, jeśli chodzi o elektronikę, żeby móc wczytać się w te schematy.
Ad 5: Trochę zgroza, owszem. Ale i nieznajomość rachunku prawdopodobieństwa kole w oczy, bo z wyliczeń na dole wynika, że jestem jeden na 146 milionów, co jest oczywiście nieprawdą, bo np. bardzo dużo osób i korzysta z Windowsów, i z Chrome’a. Zmienne losowe zależne się kłaniają. Poza tym parę rzeczy na mój temat wyczytał źle. Niemniej, nie wiedziałem, że API przeglądarek wyłapuje takie szczegóły, jak ruchy kursora i rytm stukania w klawiaturę. Zgroza!
Ad 7: Już widziałem. Fascynująca sprawa. Po Globalnej Wojnie Termojądrowej, gdy niedobitki ludzkości będą odbudowywać cywilizację, najdłużej zajmie nam wymyślanie na nowo takich właśnie rzeczy.
Ad 8: Też widziałem, na pewno będę korzystał na lekcjach teorii względności. O niebo inteligentniejsze od innego symulatora(4), z którym miałem do czynienia do tej pory.
Ad 9: Przyznam, że nie do końca zrozumiałem na czym polega problem, o rozwiązaniu nawet nie wspominając. Moje ostatnie CSS-owe odkrycia to stylizowanie numerków w liście(5) oraz bezklasowe dopasowywanie rodzaju podkreślenia do rodzaju linka, np. a lewy nawias kwadratowy href*=”wikipedia.org” prawy nawias kwadratowy.
1: https://futurism.com/artificial-intelligence/brown-brothers-media-ai-slop-empire
2: https://falstad.com/ripple/
3: https://okaleniuk.codeberg.page/blackboard/
4: https://gamelab.mit.edu/games/a-slower-speed-of-light/
5: https://blogrys.pl/posts/2026/2026-06-30-kabel-od-internetu-26
> …Ad 9: Przyznam, że nie do końca zrozumiałem na czym polega problem
Lista wypunktowana poprzedzona ikonką, jak zrobić, żeby ikonka była ładnie ustawiona względem listy. Przy czym „ładnie” oznacza tutaj: żeby nie wystawała gdzie nie trzeba, żeby się poprawnie skalowała przy zmianie wielkości okna / czcionki, żeby nie zasłaniała czego nie trzeba, żeby nie pozostawiała za dużo / za mało pustego miejsca i tak dalej.
> …o rozwiązaniu nawet nie wspominając…
No to jest nas dwóch 😉
Pong to była magia. Grałem w to na oryginale godzinami (maszyna stała w holu pobliskiego kina, niedługo po wyborze tow. Gierka), ale dopiero teraz dowiedziałem się, że to było kosmiczne oszustwo (<>) geniuszostwo, a nie gra komputerowa!
Mój pierwszy komputer, to Atari 520ST – wyjątkowa maszyna, bo można było na niej uruchomić symulator DOS’a, a w nim uruchomić Turbo Pascal (wtedy to był szczytowy drapieżnik) i napisać własnego Ping-ponga. Jednak nigdy nie dorównał on oryginałowi, zawsze czegoś brakowało, mimo, że wyglądał tak samo. Może atmosfery pancernej maszyny w komunistycznym kinie z radzieckimi pancernymi filmami…
Szacun dla kompozytora.
Ponga kojarzę, ale za młody jestem, abym kiedykolwiek mógł go doświadczyć na żywo. Ciekawa lista