Truskawka

Najnowsze dzieło Młodej to martwa natura. Nota bene kompletnie nie rozumiem dlaczego to się nazywa “martwa natura” skoro dopuszcza się jabłka, gruszki i inne stwory. Anyway… Młoda wzięła kredki i narysowała truskawkę. Nie wiem jak Wam, ale mi aż ślinka kapie na sam widok: Oryginału nie mam – Młoda zjadła …

Czytaj dalej »

Krzyk

Kolejne dzieło Młodej – tym razem farbami. Styczeń 2020. Kadr z “Wiedźmina”. Yennefer. Farba akrylowa, grubo nakładana. Ciarki mnie przechodzą za każdym razem kiedy na to patrzę.

Czytaj dalej »

Gęba

Młoda czasem rysuje mazakami czyli flamastrami. Gęba jest dość zabawna: A tu oryginalne zdjęcie, które posłużyło jako wzór:

Czytaj dalej »

Kultura domu i w zagrodzie, czyli nowa seria wpisów.

Mam utalentowaną córkę, zakładam więc nową kategorię wpisów pod tytułem “Młoda rysuje”, gdzie będę zamieszczał różne większe i mniejsze dzieła Młodej. W dniu publikacji tego wpisu w kolejce czeka już 11 kolejnych. Młoda rysuje i maluje cały czas, więc mam nadzieję dorzucać tutaj perełki z jej galerii od czasu do …

Czytaj dalej »

The Ghost Brigades

Pisząc ponad trzy lata temu recenzję “Wojny starego człowieka” nie spodziewałem się dalszego ciągu. Tymczasem – proszę, chwila nieuwagi i pan Scalzi już zdążył napisać kilka kolejnych tomów. Dziś czas na recenzję drugiej części z serii, czyli “The Ghost Brigades”. Akcja powieści – chociaż to ten sam świat – jest …

Czytaj dalej »

Ugrzęźnij w płynnym asfalcie

Ale nie Ty, Czytelniku. Nie. Ty sobie czytaj. Tytułowy apel kieruję do hakerów i hack-botów zaglądających mi regularnie na port 22 i próbujących z uporem godnym lepszej sprawy wbić mi się na serwer z blogiem. Hak wam, gnojki, w smak. “Tarpit” to popularne w świecie komputerowym określenie na wciągnięcie atakującego …

Czytaj dalej »

Potrójna recenzja: Lem (x1) + Kloos (x2)

Niedawno zachciało mi się przeczytać jeszcze raz moją ulubioną książkę Wieszcza czyli “Kongres futurologiczny”. Ponieważ jednak znam ją praktycznie na pamięć, tym razem postanowiłem nieco podnieść poprzeczkę i nabawiłem się wersji angielskiej, przetłumaczonej z polskiego przez Michaela Kandela. Wrażenia? O ile taka na przykład “Cyberiada” moim zdaniem nieco straciła na …

Czytaj dalej »

Obsydianowy mędrzec

Systemy zarządzania wiedzą? Ściema jakaś, teraz wszystko jest w guglach, po co mi jakieś dodatkowe cosie… A jednak. Po wielu latach używania komputerów dojrzałem wreszcie do tego, żeby dosztukować sobie drugi, zewnętrzny mózg w postaci prostego, ale zadziwiająco skutecznego narzędzia pod tytułem Obsidian, w chwili pisania tego tekstu w wersji …

Czytaj dalej »

Cyberpunk. Odrodzenie. Recenzja powieści.

Skończyłem niedawno najnowszą powieść Andrzeja Ziemiańskiego pod wielce obiecującym tytułem “Cyberpunk. Odrodzenie”, czas więc podzielić się wrażeniami. Po achajowym “Virionie” miło było odskoczyć na chwilę w całkiem inne klimaty. “Cyberpunk” osadzony jest w niezbyt odległej przyszłości. Ludzkość wysłała pierwszych kolonistów na Marsa, nauczyła się też dużo w dziedzinie medycyny i …

Czytaj dalej »