Snow Crash. Recenzja książki.
Większość literatury SF starzeje się moim zdaniem brzydko. Pisarze wymyślają cuda na kiju, jakieś kolonizacje Marsa, jakieś latające samochody i mordercze robot...
Większość literatury SF starzeje się moim zdaniem brzydko. Pisarze wymyślają cuda na kiju, jakieś kolonizacje Marsa, jakieś latające samochody i mordercze robot...
Zaczyna się całkiem jak u Hitchcocka tylko zamiast trzęsienia ziemi mamy rozpad Księżyca na kilka kawałków. Nie wiadomo właściwie z jakiego powodu. Najbardziej ...