Podwójna recenzja: Ziemiański i Reynolds
"Chasm City" Reynoldsa zacząłem czytać (uszami) jeszcze w grudniu. Szło wolno, ale szło. Będąc w okolicach 70% lektury dostałem wiadomość od kumpla: Miałem szcz...
"Chasm City" Reynoldsa zacząłem czytać (uszami) jeszcze w grudniu. Szło wolno, ale szło. Będąc w okolicach 70% lektury dostałem wiadomość od kumpla: Miałem szcz...
Kilka dni temu udało mi się skończyć dziewiątą z kolei książkę o Virionie, pod tytułem jak w tytule. Wrażenia? Na plus, tradycyjnie już, mnóstwo jatki. Jest mał...
Opowiadam o tym, jak upolowałem nowego "Viriona", narzekając po drodze na durne przepisy i reklamy.
Ponieważ literaturę Ziemiańskiego wielbię miłością czystą, a już szczególnie serię o Achai, Virionem zaczytuję się od samego początku, co zresztą widać tutaj, t...
TLDR: Wersja audio Prawo Hofstadtera mówi, że realizacja projektu zawsze zajmie dłużej niż planowano, nawet jeżeli wziąć pod uwagę prawo Hofstadtera. W tym przy...
To już trzynasta książka ze świata Achai. Piąta, w której Virion gra pierwsze skrzypce. Pierwsza, w której jest on już w pełni "uformowanym", świadomym swojej s...