Panic mode: on

Panika została nam zaprogramowana w nieskończonych iteracjach ewolucyjnego procesu jako mechanizm obronny. Ot, zjawia się coś wielkiego, co chce nas zeżreć – w normalnych warunkach zostalibyśmy zeżarci w trymiga, ale dzięki panice dostajemy nagle zastrzyk adrenaliny, rośnie nam odporność na ból, szybciej biegamy, wyżej skaczemy i – ogólnie rzecz ujmując – na kilka chwil przełączamy się w tryb Supermana. Może nie zatrzymamy gołymi rękoma jadącego pociągu, ale prawie 😉 Czytaj dalej Panic mode: on

Dudniąca czterdziestka

Stało się. W najbliższym tygodniu zmienia mi się pierwsza cyferka w liczniku lat. Przechodzę na Ciemną Stronę Mocy. Wkraczam w Smugę Cienia. Będę kupował motorówkę, Porszaka, jeździł na koncerty Stones-ów, panicznie szukał Sensu i Absolutu. Pojadę do Chin albo będę obcował z indyjskimi joginami. Założę kapelę. Zacznę się odchudzać. Poszukam Wadżrajany w Gomukhasanie, a potem na odwrót. Zaprenumeruję Auto Świat i wykuję na blachę parametry techniczne stu najszybszych aut w historii. Wytatuuję sobie smoka na łopatce, a potem drugiego na grabkach. Przejdę na wegetarianizm. Przejdę na pastafarianizm. Skoczę ze spadochronem. Pojadę obejrzeć Niagarę. Spędzę noc sam w lesie. Czytaj dalej Dudniąca czterdziestka

Na odwyrtkę

Odkryłem niedawno stronę http://asoftmurmur.com/, której autorzy postawili sobie za zadanie stworzenie przyjemnego, relaksującego tła dźwiękowego z możliwością regulowania rozmaitych parametrów. Są więc różne ścieżki dźwiękowe (na chwilę obecną jest ich dziewięć, od czasu do czasu pojawiają się nowe), możliwość indywidualnej regulacji głośności każdej ze ścieżek a także ustawienia automatycznego, płynnego zmieniania głośności wybranych ścieżek (opcja „Meander”) i jeszcze parę innych drobiazgów. Czytaj dalej Na odwyrtkę

Instynkt gracza

Jako że natura nie znosi próżni, na miejsce wyniesionego niedawno (z przygodami!) łóżka natychmiast przypałętało się kilkanaście bezpańskich kartonów. Prawdopodobnie z Ikei. Próbowaliśmy znaleźć właściciela, ale bezskutecznie. Przygarnęliśmy więc paczuszki, zaopiekowaliśmy się nimi i ustawiliśmy grzecznie pod ścianą w pustym pokoju. Stały tam sobie i cierpliwie czekały, aż je ktoś litościwie poskręca. Czytaj dalej Instynkt gracza

Darmowa ochrona danych jesień

Nie ma to jak polegać na automatycznych tłumaczach…

Technologia po angielsku nazywa się „Freefall data protection” i polega, najprościej rzecz ujmując, na tym, że jeżeli zostanie wykryty swobodny spadek urządzenia z twardym dyskiem, dysk ten natychmiast przestawi się w specjalny tryb minimalizujący szanse na zniszczenie danych spowodowanych uderzeniem o podłoże. Czytaj dalej Darmowa ochrona danych jesień