Monthly Archives: Marzec 2014

Linuks Pi

Tym razem naprawdę króciutko: wczoraj w późnych godzinach wieczornych ujrzała światło dzienne wersja jądra linuksowego oznaczona numerkiem 3.14. To najlepsze przybliżenie liczby Pi, jakie uda się kiedykolwiek uzyskać za pomocą tej metody 🙂

Czytaj dalej »

Panic mode: on

Panika została nam zaprogramowana w nieskończonych iteracjach ewolucyjnego procesu jako mechanizm obronny. Ot, zjawia się coś wielkiego, co chce nas zeżreć - w normalnych warunkach zostalibyśmy zeżarci w trymiga, ale dzięki panice dostajemy nagle zastrzyk adrenaliny, rośnie nam odporność na ból, szybciej biegamy, wyżej skaczemy i - ogólnie rzecz ujmując …

Czytaj dalej »

Dudniąca czterdziestka

Stało się. W najbliższym tygodniu zmienia mi się pierwsza cyferka w liczniku lat. Przechodzę na Ciemną Stronę Mocy. Wkraczam w Smugę Cienia. Będę kupował motorówkę, Porszaka, jeździł na koncerty Stones-ów, panicznie szukał Sensu i Absolutu. Pojadę do Chin albo będę obcował z indyjskimi joginami. Założę kapelę. Zacznę się odchudzać. Poszukam …

Czytaj dalej »

Na odwyrtkę

Odkryłem niedawno stronę http://asoftmurmur.com/, której autorzy postawili sobie za zadanie stworzenie przyjemnego, relaksującego tła dźwiękowego z możliwością regulowania rozmaitych parametrów. Są więc różne ścieżki dźwiękowe (na chwilę obecną jest ich dziewięć, od czasu do czasu pojawiają się nowe), możliwość indywidualnej regulacji głośności każdej ze ścieżek a także ustawienia automatycznego, płynnego …

Czytaj dalej »

Dziuła

Nasze starsze dziecko, zanim nauczyło się wymawiać poprawnie "R", zastępowało je rozmaitymi zastępowaczami. Najczęściej "Ł", stąd taki a nie inny tytuł dzisiejszego wpisu.

Czytaj dalej »

Instynkt gracza

Jako że natura nie znosi próżni, na miejsce wyniesionego niedawno (z przygodami!) łóżka natychmiast przypałętało się kilkanaście bezpańskich kartonów. Prawdopodobnie z Ikei. Próbowaliśmy znaleźć właściciela, ale bezskutecznie. Przygarnęliśmy więc paczuszki, zaopiekowaliśmy się nimi i ustawiliśmy grzecznie pod ścianą w pustym pokoju. Stały tam sobie i cierpliwie czekały, aż je ktoś …

Czytaj dalej »

Darmowa ochrona danych jesień

Nie ma to jak polegać na automatycznych tłumaczach... Technologia po angielsku nazywa się "Freefall data protection" i polega, najprościej rzecz ujmując, na tym, że jeżeli zostanie wykryty swobodny spadek urządzenia z twardym dyskiem, dysk ten natychmiast przestawi się w specjalny tryb minimalizujący szanse na zniszczenie danych spowodowanych uderzeniem o podłoże.

Czytaj dalej »