Klątwa ósemki

Jak być może ostatni dogorywający Czytelnik niniejszej namiastki bloga zdążył zauważyć, ostatnimi czasy częstotliwość wpisów zmniejszyła się drastycznie. Winą za taki stan rzeczy należy obarczyć mojego ulubionego Pratchetta, którego odkrywam na nowo, tym razem w języku Lengłidż. Ostatnio skończyłem „Going Postal”, „Making Money” i „The Last Continent”. Czytaj dalej Klątwa ósemki

Pchełki SQL, odcinek 16: palindromy i odwrócenia

Dzisiaj króciutka dwupchełka (jakkolwiek dziwnie by to słowo nie brzmiało) dotycząca – raz jeszcze – mojego ulubionego materiału pchełkowego, czyli słownika wyrazów języka dopuszczalnych w grach słownych. Około 2.7 miliona słówek, a więc niemało, jest się czym pobawić. Czytaj dalej Pchełki SQL, odcinek 16: palindromy i odwrócenia

Internet Rzeczy – rozważania pesymisty

Dziś króciutko, za to na dość interesujący temat.

Od jakiegoś czasu mówi się o Internecie Rzeczy. Do Internetu można podpiąć nie tylko komputer, za pomocą którego będzie się potem oglądać śmieszne koty lub tłumaczyć innym ludziom, o trzeciej nad ranem, dlaczego nie mają racji, ale również lodówkę, alarm domowy albo samochód. Czytaj dalej Internet Rzeczy – rozważania pesymisty

Pchełki SQL, odcinek 15: anagramujemy, raz jeszcze

Na blogu od jakiegoś czasu cicho i spokojnie. Czytelników nigdy nie miałem zbyt wielu, a nowe wpisy pojawiają się teraz rzadko, bo wciągnął nas kołowrotek rodzinnego życia. Od ostatniego wpisu zdążyłem przeczytać dwie książki mojego ulubionego Pratchetta, ale ja dziś nie o tym. Czytaj dalej Pchełki SQL, odcinek 15: anagramujemy, raz jeszcze