Klątwa ósemki

Jak być może ostatni dogorywający Czytelnik niniejszej namiastki bloga zdążył zauważyć, ostatnimi czasy częstotliwość wpisów zmniejszyła się drastycznie. Winą za taki stan rzeczy należy obarczyć mojego ulubionego Pratchetta, którego odkrywam na nowo, tym razem w języku Lengłidż. Ostatnio skończyłem „Going Postal”, „Making Money” i „The Last Continent”.

Czytaj dalej >>Klątwa ósemki

Internet Rzeczy – rozważania pesymisty

Dziś króciutko, za to na dość interesujący temat.

Od jakiegoś czasu mówi się o Internecie Rzeczy. Do Internetu można podpiąć nie tylko komputer, za pomocą którego będzie się potem oglądać śmieszne koty lub tłumaczyć innym ludziom, o trzeciej nad ranem, dlaczego nie mają racji, ale również lodówkę, alarm domowy albo samochód.

Czytaj dalej >>Internet Rzeczy – rozważania pesymisty