Co śmieszyło mnie we wrześniu 2017

Porcja śmiesznych obrazków. Bo śmiech to zdrowie!

Kilka wpisów z tej serii już było, dziś kolejny.

Tradycyjnie już przestrzegam osoby nadwrażliwe o przygotowanie dużej tubki wiadomej Maści na ból wiadomej Części Ciała (nie będę przecież pisał „dupa” na bądź co bądź publicznym blogu, nieprawdaż…)

Nie gwarantuję politycznej poprawności, either. Czytaj dalej Co śmieszyło mnie we wrześniu 2017

Sto powodów do uśmiechu (edycja: marzec 2017)

Raz jeszcze zasypuję Czytelników śmiesznymi starociami z jęternetów. Prosimy nie regulować odbiorników…

Stali Czytelnicy blogu…

… i się zmęczyli, i usiedli, i już nie stoją…

… o czym to ja…

… aha, właśnie. Stali Czytelnicy blogu xpil.eu wiedzą, że od czasu do czasu wrzucam tu serie obrazków ku pokrzepieniu przepon, ponieważ śmiech to zdrowie. Tradycyjnie już proszę się spodziewać treści politycznie niepoprawnych. Żadnej golizny nie ma (o ile za takową nie uznamy rysunku czyjegoś Wacława). Zasadniczo bezpieczne do oglądania w pracy, akcentuję jednak słowo „zasadniczo”. Opinions may vary. Czytaj dalej Sto powodów do uśmiechu (edycja: marzec 2017)

Co śmieszyło mnie w lutym 2017

Śmiech to zdrowie. Tak mówią. To znaczy, niektórzy. W każdym razie jest co oglądać. Jeżeli przy którymś obrazku drgnie Ci, Czytelniku, kącik ust, uznam swoją misję za zakończoną 😉

Tym razem króciutka, ale (mam nadzieję) śmieszna lista obrazków, które dawały mi możliwość potrenowania mięśnia przepony brzusznej w zeszłym miesiącu.

Można śmiało oglądać w pracy, żadnych świństw nie przewiduję. Czytaj dalej Co śmieszyło mnie w lutym 2017

Śmiechostki, grudzień 2016

Co bawiło mnie pod koniec 2016 roku.

Dziś porcja śmiesznych obrazków (także ruchomych!), które bawiły moją wypaczoną jaźń w grudniu 2016. Tradycyjnie już uprasza się o oglądanie na luzie, z otwartym umysłem i przymrużonym okiem.

Bez zbędnych wstępów, zaczynamy! Czytaj dalej Śmiechostki, grudzień 2016

Śmiechostki, listopad 2016

Co śmieszyło mnie w listopadzie 2016.

Dziś lista śmiesznych obrazków i filmików, które w listopadzie 2016 roku uruchomiły moje gruczoły artystyczno-humorystyczne.

Ostrzegam, będzie mieszanka rzeczy ładnych i brzydkich, śmiesznych i strasznych. Dużo memów pościąganych z różnych dziwnych miejsc. Żadnej golizny (nie licząc Janusza z Grójca), więc można śmiało oglądać w pracy jakby co… Ale przypominam, każdy z nas ma inne poczucie humoru, proszę się więc za bardzo nie obrażać tu czy tam. Śmiech to zdrowie 😉 Czytaj dalej Śmiechostki, listopad 2016

Statek, tymianek, seler etcetera

Mam znajomego o dźwięcznym, polskim, szlacheckim imieniu Tadeusz. Kolega ów od wczesnych lat młodzieńczych ma ksywę Statek. No bo „Jedziemy gdzieś z Tadkiem”, prawda?

Inna zabawna historia to ulica Janka Wiśniewskiego. Można nią jechać w różne miejsca. No i „jedziesz tym Jankiem w stronę estakady…” – i już mamy ulicę Tymianka zamiast jakiegoś tam Wiśniewskiego. Czytaj dalej Statek, tymianek, seler etcetera

Hipotezy Goldbacha wg XKCD

Na ogół nie cytuję innych blogerów (zbyt wiele mam bowiem ważkich i nie cierpiących zwłoki własnych treści, żeby jeszcze zajmować się cudzymi), jednak dzisiejszy obrazek na xkcd.com rozmiękczył mnie całkowicie: Czytaj dalej Hipotezy Goldbacha wg XKCD