TKL

I have always been tempted to get a TKL keyboard, but somehow never had the impulse to do so. Some time ago, however, one of my old, worn-out keyboards went int...

TKL

Zawsze kusiło mnie, żeby zaopatrzyć się w klawiaturę typu TKL, ale jakoś nigdy nie miałem ku temu odpowiedniego impulsu. Jakiś czas temu jednak jedna z moich st...

Genius Scan: recenzja

W życiu często mamy do czynienia z papierkową robotą. W moim przypadku owo "często" jest lekką przesadą - od firmowych dokumentów mam księgowego, a prywatnie st...

Umpa-umpa

Garść najświeższych odkryć muzycznych. Najprzeróżniejszych. 1 Zaczniemy od swojskiego Tir na nÓg. Swojskiego, bo taką nazwę nosi przedszkole, do którego uczęszc...

IP Blacklist Cloud

Prostota w połączeniu z funkcjonalnością od zawsze radowały moje zmysły. Dziś króciutka recenzja wtyczki do WordPressa, która łączy w sobie obydwie te cechy, a ...

Keep: recenzja.

W ramach uszczegóławiania niedawnej listy aplikacji na smartfona, dziś krótka recenzja programu Keep. Keep to maksymalnie okrojona konkurencja dla Evernote, któ...

XPS 13

Jakiś czas temu pozbyłem się wysłużonego laptopa (znalazł się kupiec, który zdecydowanie lepiej będzie potrafił wykorzystać 32 GB pamięci, dwa twarde dyski oraz...

Di, ale R – 1

Uwaga: poniższy tekst zdezaktualizował się z okolicach połowy czerwca 2019 roku. Aplikacja Dialer One zniknęła ze sklepu Google Play. Świeć Billu nad jej cyfrow...

Stare szaty listonosza

Mniej więcej trzy tygodnie temu pisałem o alternatywnym (do GMail-a) kliencie poczty elektronicznej na Androida. Inbox - o nim bowiem mowa - na początku zachwyc...

Nowe szaty listonosza

W ramach odsapki od wpisów wakacyjnych tym razem króciutka wiadomość ze świata oprogramowania smartfonów: Wielki Gie w końcu uwolnił aplikację Inbox na domeny f...

Przechrzczona

Ha. Udało mi się kilka dni temu przechrzcić moją Żonkę na Androida. Wreszcie, po tylu latach błąkania się w ciemnościach i potykając się o ponadgryzane jabłka, ...

Nowa plaga

Odkryłem niedawno aplikację Plague. Od tej pory moje posiedzenia w toalecie robią się podejrzanie długie...

Neon

Ostatnio pisałem o Pawiu Zielonym, dziś czas na bardziej azjatyckie klimaty. Restauracja Neon na Camden Street to kolejne miejsce, które świetnie nadaje się na ...

Paw na zielono

Kiedy przychodzi w życiu okres na powiększanie rodziny, okazuje się nagle, że ilość czasu, którym dysponują rodzice, maleje praktycznie do zera. Czasami człowie...

W sieci czytników

Jakiś czas temu pisałem o czytnikach RSS, i o tym, że Google Reader zwija żagle. Od tamtej pory przetestowałem kilka czytników RSS (w chmurze) i wybrałem zwycię...

Nowe Okna

Wygląda na to, że Małomiękki zdecydował się kultywować prawie dwudziestoletnią tradycję wypuszczania na przemian świetnych i gównianych systemów operacyjnych. C...