Nowy świat

Jakiś czas temu, może z miesiąc, a może z półtora, moja sympatyczna Małżowina znalazła sobie całkiem nowe zajęcie: dekupaż.<!–more–> W przeciwieństwie do mojej niedawnej przygody ze skrzypcami, która okazała się totalnym niewypałem, nowe hobby Żony […]