Otwarta przestrzeń biurowa

Ktoś, kto wymyślił, że otwarta przestrzeń biurowa to doskonały pomysł, powinien za karę mieszkać przez pięć lat w otwartej przestrzeni mieszkalnej.

Teoretycznie wszystko pięknie: otwarta przestrzeń oznacza łatwiejszy dostęp do innych ludzi, w razie gdyby trzeba było do kogoś podejść, coś wyjaśnić i tak dalej. Jest bardziej bezpośrednio. Otwarte przestrzenie są bardziej naturalne dla naszych mózgów, nie nadążających ewolucyjnie za ostatnimi paroma tysiącami lat technologicznego rozwoju. Wolimy drzewa od jaskiń.

Czytaj dalej >>Otwarta przestrzeń biurowa

Program obowiązkowy: 4 lata później

Jakiś czas temu (dość dawno), pisałem o tym, jakie programy uważam za absolutnie niezbędne na swoim prywatnym komputerze.

Przez cztery lata trochę mi się zmienił pogląd na sprawę, dlatego dziś odświeżam temat.

No to lecimy:

Czytaj dalej >>Program obowiązkowy: 4 lata później

Mokro

W pracy pędzę tryb dupoosiadły, o czym już kilkakrotnie wspominałem. Największy wysiłek fizyczny, jaki muszę wykonać, to Alt-F4, bo wymaga większego niż zwykle napięcia mięśni (Alt jest na samym dole, a F4 na górze, więc trzeba się solidnie napracować – na szczęście mamy tu prysznice, więc można się potem odświeżyć).

Czytaj dalej >>Mokro