How to speed up WordPress blog: REDIS

Remember my recent post on mysterious improvement?

(Yep, if you don’t read Polish you’re out of luck. Sorry. Should have warned ya.)

I usually don’t do technical WordPress advisory stuff here on my blog but this entry is an exception. Today we’ll see how to make our blog run rather than just walk. From a slightly different angle this time.

Let’s start from the most important question: is our blog too slow?

Yyyy, więc tego, ten

Jakkolwiek niewiarygodnie by to nie brzmiało, zdarzały mi się już gorsze tytuły wpisów na tym blogu.

W ramach poszukiwania inspiracji zajrzałem niedawno z głupia frant w najlepsze (w sensie: najwyżej punktowane) blogi na portalu zBLOGowani.pl, by ze zdumieniem stwierdzić, że mój nędzny Blogumił, który siedzi sobie w jakimś kompletnie zapyziałym i zarośniętym kurzem i pajęczynami zakątku Sieci, trafił w zeszłym miesiącu na podium w kategorii „Blog osobisty” – i to nie na trzecie, tylko na drugie miejsce.

Ewolucja

W ramach eksperymentowania z blogiem troszkę przeorganizowałem ostatnio stronę główną.

Proszę się nie obawiać. Nie ma żadnych rewolucji. Żadnych nowych skórek ani intensywnych przeróbek. Mniej uważny Czytelnik zmiany nawet nie zauważy.

Co się zmieniło?

LBA 20160923

Z racji zawodu „LBA” kojarzy mi się głównie z Logical Block Addressing, ale okazuje się, że to również rodzaj blogowej zabawy. Rzadko przydarza mi się brać udział w tego typu przedsięwzięciach i najczęściej traktuję je jako coś w rodzaju publicznej pseudointelektualnej masturbacji, ale skoro już zostałem zaproszony…

Na zabawę trafiłem przez blog Zielona Małpa, na którego wprawdzie nigdy wcześniej nie zaglądałem, ale który wpadł mi w oko przy okazji przeglądania wpisów na zBLOGowani.pl. Po skomentowaniu jednego z tamecznych wpisów zostałem zaproszony do udzielenia odpowiedzi na jedenaście pytań, co niniejszym czynię.

100000!

Dziś Akismet dobił na moim blogu do stu tysięcy.

Co to znaczy?

To znaczy, że od początku istnienia blogu (a tak naprawdę od czasu, kiedy zainstalowałem na nim wtyczkę Akismet), do kosza poleciało z automatu sto tysięcy spamerskich komentarzy.

Panie kustoszu…

Jeżeli sięgnąć pamięcią odpowiednio daleko…

Nie, nikt nie jest aż taki stary 😉

Ale może akurat?

W czasach, kiedy w pracowniach komputerowych podstawą komunikacji były sieci TokenRing, a jedynym słusznym sieciowym systemem operacyjnym był Novell na próżno można było szukać cudaków typu Fejzbók Mesędżer czy Gógle Hęgałts. „Sieci społecznościowe” było pojęciem nieistniejącym. Najbliższym mu krewnym były grupy dyskusyjne (ktoś jeszcze kojarzy protokół nntp:// ?), a czatowało się albo na GaduGadu (do dziś używam swojego starego, czterocyfrowego numeru) albo na IRC-u.

Paradoks poznawczo – blogujący

Przeczytałem niedawno artykuł o tym, dlaczego wielu blogerom trudno jest pisać treści zarówno interesujące jak też bogate merytorycznie.

Otóż wyjaśnienie jest bardzo proste, chociaż na pierwszy rzut oka nieoczywiste. Na ogół zachodzi jedna z dwóch wzajemnie przeciwstawnych sytuacji:

Dymki

Upiększanie blogu nie zawsze idzie w parze z poprawą funkcjonalności, o czym przekonałem się już wielokrotnie próbując od czasu do czasu dodawać tu i ówdzie różne „dokrętki”. Dlatego od jakiegoś czasu staram się zawsze pomyśleć pięć razy zanim dodam jakieś nowe cóś.