Tag Archives: gra

Wcześnie zaczynamy

Othello to fajna gra, o czym już zresztą pisałem tu i tu. Niedawno nasz Latorośl przyuważył, że gram w Othello na swojej Patelni i zażyczył sobie, że on też chce grać. Najpierw próbowaliśmy zagrać na prawdziwej planszy. Efekty są takie, że połowa pionków jest teraz pod kanapą, druga połowa za …

Read More »

Długi weekend to dobry weekend

Ostatni weekend był bardzo intensywny. Zaproszony jakiś czas temu kolega z Polski zdecydował się – ku mej słabo ukrywanej zgrozie 🙂 – przyjąć zaproszenie i w piątek późnym wieczorem zwalił nam się na chatę wraz z żoną i trójką dzieciaków w wieku od 11 do 17 lat. Czyli – krótko …

Read More »

Uroki irlandzkiej pogody

Jak mówi stare irlandzkie powiedzenie, jeżeli nie widać gór, to znaczy, że pada, a jeżeli góry widać, to znaczy, że będzie padać. Albo, jak mawia mój szwagier, „dawno nie padało, pojutrze będzie dwa dni…” Wpisy o pogodzie są nudne – no bo ileż można, nieprawdaż. Tym bardziej, że mieszkając w …

Read More »

Subiektywny obiektywizm

Od wczesnych lat młodzieńczych staram się wszem wobec i każdemu z osobna szczycić swoim obiektywizmem oraz umiłowaniem do faktów. Zamiast opierać się na przesądach, rzeczach zasłyszanych, plotkach lub zabobonach (ewentualnie przedbobonach – temat bobonów omówiłem dość szczegółowo tutaj), staram się zawsze dotrzeć do sedna sprawy i wyrobić sobie opinię na …

Read More »

Nowa seria wpisów

Odgrażałem się niedawno, że przymierzam się w najbliższym czasie do napisania osobnej serii wpisów. Myślałem, że skończy się (jak w większości moich „projektów” życiowych) na słomianym zapale, temat jednak okazał się na tyle wciągający, że serię mam już niemal gotową. A przynajmniej jej pierwotną, surową wersję.

Read More »

Tommy Emmanuel

Mniej więcej miesiąc temu wspomniałem o Tommym Emmanuelu, którego podsunął mi Spotify. Okazuje się, że ów Tommy jest muzykiem nader wszechstronnym i potrafi zagrać i do kotleta, i do omleta. I ma kilka takich kawałków, które sprawiają, że natychmiast zaczynam podrygwać, a jeżeli sytuacja akurat nie pozwala na podrygiwanie, to …

Read More »

Postmodernistyczna szafa grająca z polskim akcentem

Jeżeli ktoś czytuje mojego bloga częściej niż raz, być może kojarzy odkrycie, jakiego dokonałem jakiś czas temu w ramach poszerzania swoich muzycznych horyzontów. Dobra muza nie jest zła, czyli Pi-Dżej Pełna nazwa zespołu brzmi „Scott Bradlee’s Postmodern Jukebox”, ale dla uproszczenia sami nazywają siebie PMJ. Kapela specjalizuje się w przerabianiu …

Read More »

Pi mal Pflaumen

Nie znam niemieckiego. Pochodzę z kraju sąsiadującego z Niemcami, ale jakoś nigdy nie było dobrej okazji, żeby się tym językiem zainteresować. Albo inaczej: była, ale w niewłaściwym czasie. Przytrafiło mi się swego czasu na studiach w Wojskowej Akademii Technicznej uczęszczać przez trzy miesiące na końcówkę ostatniego semestru języka niemieckiego. Ponieważ jednak …

Read More »

Coś wisi w powietrzu

Wizja lokalna wykazała, że zawinił – jak to zwykle bywa – człowiek. Ale zacznijmy od początku. Kilka dni temu zauważyliśmy, że w schowku… Schowek to pomieszczenie z założenia mające służyć jako skrzyżowanie garderoby z, dajmy na to, spiżarnią, ale z upływem lat ewoluuje w dżunglę najrozmaitszych zaskakujących artefaktów.

Read More »

Rikudo: recenzja

Jeden z Czytelników niniejszej podróbki bloga podesłał mi niedawno link do gry logicznej, o której dziś napiszę. Mowa o Rikudo. Zadanie jest niby proste: trzeba wypełnić sześciokątny plaster miodu liczbami od jeden do maksimum (36 albo 60 albo 90 – w zależności od stopnia trudności). Należy to zrobić tak, żeby …

Read More »

Marsz!

Jak można przeczytać w Wikipedii, gość urodził się w lutym 1809 roku w Hamburgu, a zmarł zaledwie 38 lat później, w listopadzie 1847 roku, w Lipsku. A w międzyczasie zrobił coś, co pozwoliło mi prawie półtora wieku później zarobić pierwsze w życiu pieniądze (takie od obcych ludzi, bo kieszonkowe się nie …

Read More »

Argon

Jeżeli ktoś jeszcze pamięta mój niedawny artykuł na temat solenia haseł, być może zainteresuje go (lub ją) dzisiejszy wpis. Będzie krótko i zwięźle, obiecuję. Istnieje wiele różnych zastosowań dla funkcji skrótu (zwanej też funkcją haszującą – hashing function). Na przykład można wygenerować skrót (hasz) danych w pojedynczym rekordzie w bazie …

Read More »

Hau, hau, hau, hau!

Jak już kiedyś pisałem, za młodu przytrafiło mi się kilka razy odwiedzić festiwal Olsztyńskie Noce Bluesowe, gdzie – na ogół – nocowałem w hotelu „Wysoka Brama” (bardzo fajne miejsce – w zasadzie jedyny hotel w pobliżu amfiteatru, na który było mnie wtedy stać). Festiwal ów trwał przeważnie trzy dni. W …

Read More »

O sprzątaniu słów kilka

Co sprawia, że niektórzy ludzie marnują pół życia na sprzątanie? Z szerszej perspektywy, przyczyny są dwie: Po pierwsze, uzależnienie od sprzątania jako forma łagodnej psychozy. Niektórzy po prostu muszą od czasu do czasu posprzątać, żeby poczuć się lepiej. Podobnie jak niektórzy muszą co piętnaście minut myć ręce albo zapalić papierosa. …

Read More »

Bez celu

Z pisaniem bloga jest tak, że albo się wie, o czym się będzie pisało – ma się w głowie taki jakby szkielet fabularny, który trzeba, jak by to pieszczotliwie ujął stryj Zenon, opierdolić mięchem fleksyjno-składniowym, albo się nie wie – i wtedy trzeba albo odłożyć pisanie na później, albo iść …

Read More »