Wieczna wojna: recenzja książki

Większość znanych mi książek SF starzeje się moralnie dość szybko. Autorzy próbują ekstrapolować bieżący rozwój technologii w daleką przyszłość i wychodzi śmiesznie albo nudno. Albo jedno i drugie. Wyjątkiem od tej reguły jest między innymi…

Czwarty Virion do kolekcji.

Skończyłem niedawno czwartą część „Viriona”. Książka jest solidna. Z jakiegoś powodu nie poruszyła mnie jednak tak, jak trzy poprzednie części. Nie do końca rozumiem – dlaczego. Zastanawiałem się nad tym dość długo i dalej nie…

„Legendy polskie”: recenzja, e-book do pobrania

Jakiś czas temu, całkiem niedawno, jeden ze stałych Czytelników niniejszej namiastki blogu podesłał mi namiar na „Legendy polskie”, zbiór sześciu opowiadań fantastycznych opartych na starych, do bólu oklepanych polskich legendach.

Mróz: Immunitet (recenzja)

Po króciutkiej nie-recenzji dziś czas na równie króciutką recenzję „Immunitetu” Mroza, ostatniej (jak na razie) części przygód Joanny Chyłki i Kordiana Oryńskiego. Dziś wyjątkowo nie opowiem szczegółowo o fabule, bo mi się nie chce. Zdradzę…

Mróz: Immunitet (jeszcze nie recenzja)

Pisanie jeszcze-nie-recenzji zaczyna pomału wchodzić mi  w krew. Nie będę ściemniał: jest to tani sposób na zwiększenie objętości blogu, bo zamiast jednego wpisu o książce mogę popełnić dwa lub nawet – w rzadkich przypadkach –…

Mróz: „Rewizja” – jeszcze nie recenzja

Po „Kasacji” i „Zaginięciu” przyszedł czas na „Rewizję”, trzecią część cyklu przygód Chyłki i Oryńskiego. Na razie przeczytałem dopiero jedną trzecią powieści, więc na recenzję trzeba będzie poczekać jeszcze dzień lub pięć, ale mogę już…

Mróz: „Zaginięcie” – recenzja

Kolejna po „Kasacji” powieść Remigiusza Mroza z serii o Chyłce i Oryńskim to „Zaginięcie”. Połowę „Zaginięcia” przeczytałem kulturalnie na Kindelku. Niestety, po lekturze recenzji „Kasacji” moja Lepsza Połówka zażyczyła sobie owąż „Kasację” przeczytać, w związku…

Kasacja: recenzja

Idąc za ciosem, a także po intensywnych sugestiach Czytelników poprzedniej recenzji, zaryzykowałem i nabyłem w drodze kupna własną kopię „Kasacji” Remigiusza Mroza. Tym razem najlepszą ofertę znalazłem na Virtualo. To było przedwczoraj. Dziś udało mi…

Chór zapomnianych głosów

Remigiusz Mróz to nazwisko (i imię!), które znam dopiero od dziś. Jeden ze stałych Czytelników blogu podrzucił mi dziś namiar na „Chór zapomnianych głosów” tegoż właśnie Remigiusza. Dałem Gandalfowi zarobić 13 złotych (niech żyją promocje…