„No Man’s Land”. Recenzja książki.
Fantasy to gatunek, którego nie znoszę. Cycate heroiny z mieczami, magiczne królestwa i zbyt rozwlekłe opisy krain przyprawiają mnie o trzęsawkę wzdłużną, ewent...
Fantasy to gatunek, którego nie znoszę. Cycate heroiny z mieczami, magiczne królestwa i zbyt rozwlekłe opisy krain przyprawiają mnie o trzęsawkę wzdłużną, ewent...
Mam jeszcze na liście do przeczytania kilka pozycji Richarda K. Morgana, tymczasem jednak odświeżyłem sobie "Modyfikowany węgiel" - najpierw obydwa sezony na Ne...
Już od jakiegoś czasu wiedziałem, że Richard K. Morgan to kopalnia złota jeśli chodzi o dobre książki. Zarówno "Altered Carbon" jak też "Thin Air" czy "Thirteen...
"Thin Air" Richarda Morgana to opowieść z tego samego świata, co jedenaście lat od niej starsza "Trzynastka". Tylko że tam mamy akcję na Ziemi (z odrobiną kosmi...