74 powody do uśmiechu, czyli co śmieszyło mnie w grudniu 2019

Grudniowa lista śmiechostek nieco dłuższa niż zwykle. Będzie dużo o Świętach, trochę o Wiedźminie, trochę o Gwiezdnych Wojnach; dowiemy się też dlaczego panowie po czterdziestce tyją oraz czemu Pioter nie dostanie pieska na Wigilię.

Dzisiejszy wpis jest wprawdzie bez golizny (nie licząc obrazka numer 14), ale jednak zdecydowanie nie dla dzieci. Nie oglądać w pracy.

No i najważniejsze: wyjąć kij z tyłka i się uśmiechnąć 😉

Zaczynamy.

35 powodów do uśmiechu, czyli co śmieszyło mnie w listopadzie 2019

Listopadowe śmiechostki raczej przyzwoite. Wyjątkowo można oglądać w pracy i/lub przy dzieciach.

Tradycyjnie już mam nadzieję, że uda mi się rozbawić choć jednego Czytelnika.

91 sposobów na uśmiech

Dziś pójdę na łatwiznę i zamiast się produkować merytorycznie, wstawię sporą ilość fotek, które ostatnio wygrzebałem z różnych miejsc w Sieci.

Znajdziesz wśród nich, Czytelniku, żarty nowe i stare, głupie i mądre, poprawne i niepoprawne politycznie, po polsku i po angielsku, od czasu do czasu trafi się wulgaryzm lub obelga. Czuj się więc ostrzeżony!

Liczę jednak na to, że przynajmniej niektóre z poniższych obrazków sprawią, że się uśmiechniesz, choć przez chwilę 😉

Zapraszam do kontemplacji!Continue reading →

Pastisz na smartfony

W ciągu ostatnich kilku miesięcy zaczął pojawiać się niepokojący trend wśród użytkowników urządzeń przenośnych. Część z nich, jak donoszą media, zaczyna zauważać otaczający ich świat. Niektórzy podejmują nawet (na szczęście – póki co – bezskutecznie) próby interakcji społecznych z innymi ludźmi. Na przykład niejaki Jan W. z Koluszek, w tramwaju linii 110, według zeznań zbulwersowanych świadków na całe siedem sekund oderwał wzrok od ekranu smartfona, żeby podziwiać zaokienne krajobrazy.Continue reading →

Rzepka

Jak już wspomniałem, pod koniec zeszłego roku straciłem w wypadku brata. Za szybko jechał, rozbił się – i nie ma człowieka. Moje starsze dziecko jeszcze do dziś popłakuje cichutko jak sobie przypomni swojego najfajniejszego wujka na świecie. No ale nic się nie zrobi, świat toczy się dalej i trzeba z żywymi naprzód iść. Wiadomo.Continue reading →

Geniusz zła

Historii primaaprilisowych ostatnio nie brakowało. U nas w domu pierwszy kwietnia przeszedł raczej bez echa. Ot, powiedziałem z samego rana córce, że ma pająka we włosach, ta się wystraszyła i obraziła na mnie śmiertelnie na całe 15 minut, więc dałem sobie spokój z dalszymi hecami.Continue reading →

Na odwyrtkę

Odkryłem niedawno stronę http://asoftmurmur.com/, której autorzy postawili sobie za zadanie stworzenie przyjemnego, relaksującego tła dźwiękowego z możliwością regulowania rozmaitych parametrów. Są więc różne ścieżki dźwiękowe (na chwilę obecną jest ich dziewięć, od czasu do czasu pojawiają się nowe), możliwość indywidualnej regulacji głośności każdej ze ścieżek a także ustawienia automatycznego, płynnego zmieniania głośności wybranych ścieżek (opcja “Meander”) i jeszcze parę innych drobiazgów.Continue reading →