Monthly Archives: Maj 2015

Cztery!

W ferworze codzienności całkiem przegapiłem czwarte urodziny bloga. I to o całe dziesięć dni. Wstyd…

Read More »

Rozdarty

Zacząłem ostatnio czytać „Bajki robotów” mojego ukochanego Stasia od Lemów – tym razem jednak po angielsku. Muszę przyznać, z wielkim zdumieniem, że Michael Kandel (rodowity Amerykanin!) zrobił niesamowitą robotę

Read More »

Kolejna awaria tramwaju

LUAS nie ma szczęścia w tym roku. Niedawno opisywałem, jak musiałem szukać alternatywnego transportu do domu, bo im kabel elektryczny spadł na tory i coś tam popsuł (całe szczęście, że akurat nie było w pobliżu żadnego tramwaju, bo byśmy mieli smażone ludziki), z kolei wczoraj podobnoż piorun przywalił w trakcję …

Read More »

Picz perfekt, dwujka

Zachciało nam się ostatnio znów wybrać z Żonką do kina, tym razem na drugą część „Pitch Perfect”, która właśnie teraz ma premierę w Irlandii. Jedynkę obydwoje bardzo lubimy, więc grzechem byłoby nie pójść na drugą część, c’nie?

Read More »

Reset, raz jeszcze

Po kilkunastu miesiącach w miarę bezstresowego blogowania zachciało mi się pogrzebać w konfiguracji WordPress-a. Efekt był taki, że się Blogusław był zesrał i trzeba go było reanimować. Kilka dni temu blog nie działał przez parę godzin. Na szczęście UpdraftPlus wszystko zbackupował na DropBox-a, więc żadnych danych nie utraciłem.

Read More »

Ida

Obejrzeliśmy sobie niedawno „Idę”. Recenzja dziś będzie krótka i zwięzła. Do bani ten film jest. Nie strzelają się, nie latają za ufokami po kosmosie, nie ma mordobicia, cycków, teleportacji, podróży w czasie ani sarkazmu.

Read More »

Stare szaty listonosza

Mniej więcej trzy tygodnie temu pisałem o alternatywnym (do GMail-a) kliencie poczty elektronicznej na Androida. Inbox – o nim bowiem mowa – na początku zachwyca prostotą, jednak po dłuższym używaniu tak naprawdę nie wnosi żadnych rewolucji do sposobu, w jaki używamy poczty elektronicznej.

Read More »

Szybciej, coraz szybciej

Normalny, zdrowy na umyśle, zgodny z normami ISO mąż zabiera od czasu do czasu swoją żonę do kina albo chociaż na jakiś spacer. Ja wczoraj zabrałem swoją Lepszą Połówkę na konferencję zorganizowaną przez Microsoft. Cóż, jaki mąż, taki romantyzm…

Read More »