Kolejna awaria tramwaju

LUAS nie ma szczęścia w tym roku. Niedawno opisywałem, jak musiałem szukać alternatywnego transportu do domu, bo im kabel elektryczny spadł na tory i coś tam popsuł (całe szczęście, że akurat nie było w pobliżu żadnego tramwaju, bo byśmy mieli smażone ludziki), z kolei wczoraj podobnoż piorun przywalił w trakcję i unieruchomił Zieloną Linię tak skutecznie, że naprawiają do dziś.

Tak więc wczoraj, zniechęcony tłumem na przystanku autobusowym, skorzystałem (chyba po raz trzeci w życiu) z aplikacji HAILO, za której pomocą wyczarowałem sobie taksówkę. Taksiarz mówił, że miałem farta, bo tamtego popołudnia na jedną taksówkę przypadało ponad 10 chętnych. Faktycznie, po drodze próbowało nas zatrzymać co najmniej z piętnaście osób, pojedynczo, w grupkach…

Wieczorem Zielona Linia była na chodzie. Ale nie na długo. Dziś rano okazało się, że nie usunęli tej awarii do końca i tramwaj przez większość dnia też nie jeździł.

Podobno wykorzystali normy piorunów na najbliższe trzy lata 🙂

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a'capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Kolejna awaria tramwaju"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
5000lib
Gość

Ciekawy przydział piorunów… 🙂

wpDiscuz