Tryliardy i co dalej?

O liczbach, tak dla odmiany. Tym razem coś, o czym dotychczas jeszcze nie pisałem.

95918918997653319693967

96686312646216567629137

357686312646216567629137

Spójrz na te trzy liczby i powiedz, czym się one wyróżniają spośród pierdylionów innych liczb. Czytaj dalej Tryliardy i co dalej?

Styczeń: zimno czy nudno?

Z obserwacji naszej oraz naszych różnych znajomych wynika niezbicie, że w styczniu jest albo najzimniej, albo najnudniej.

Albowiem w październiku, który jest dokładnie 9 miesięcy później, są urodziny większości dzieci naszych znajomych. Naszych dzieci zresztą też.

Pod tym względem październik jest dla nas najbardziej zalatanym miesiącem w roku. Już pal licho przygotowania do Halloween, ale te urodziny? Urwanie dupy, panie. Czytaj dalej Styczeń: zimno czy nudno?

Gamedec i co dalej?

Od trzech tygodni próbuję zmęczyć drugą część serii „Gamedec”, zatytułowaną „Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw”. Trudność polega na tym, że pierwszej części nie znam zupełnie, natomiast p. Przybyłka bardzo polubiłem za jego „Orła Białego” (tu recenzja:!klik!).

Ku memu zaskoczeniu książka, która na starcie wydawała mi się absolutna klapą, mniej więcej od połowy zaczyna nabierać tempa i rumieńców, i coraz trudniej mi się od niej oderwać.

Liczyłem na nędzną recenzję (a to tutaj rzadkość, bo kiepskich książek na ogół nie doczytuję/dosłuchuję do końca), tymczasem chyba jednak będzie pozytywka.

Lada dzień, jak sądzę.

Na marginesie, porządek

Jeżeli czytasz Ignormatyka wyłącznie przez RSS, nie zauważysz różnicy. Jeżeli jednak wchodzisz przez główną, być może zauważyłeś (-aś), że na prawym marginesie zrobiło się ostatnio jakby schludniej. A mianowicie poupychałem widżety w zakładki („taby”), dzięki czemu zajmują one teraz o wiele mniej miejsca w pionie.

Wszystko to dzięki wtyczce WP Tabbed Widget (https://wordpress.org/plugins/wp-tabbed-widget/https://www.famethemes.com/) – polecam, całkiem przydatne zwierzę.

Logo blogo z kulawo nogo

Wykoncypowałem sobie nowe logo do blogu.

O, takie:

(„Logo” to może za dużo powiedziane. Ot, parę literek na krzyż)

Literkę „i” potraktowałem negatywem, a literki „o” oraz „y” odbiłem w lusterku, bo każdemu {się} czasem odbija.

Póki co zostawiam, nie wiem jeszcze na jak długo.

O.

 

Bezpieczny generator pseudolosowy

O bardzo wolnej, ale za to bardzo bezpiecznej metodzie generowania bitów pseudolosowych

Wbrew tytułowi nie będziemy się dziś skupiać na BHP generatora pseudolosowego ani też nie będziemy go pilnować, czy aby nie planuje gdzieś zamachu terrorystycznego.

Zamiast tego skupimy się na bezpieczeństwie rozumianym w sensie kryptograficznym.

Czym więc jest generator pseudolosowy bezpieczny kryptograficznie? Czytaj dalej Bezpieczny generator pseudolosowy

Virion. Wyrocznia.

Recenzja kolejnej książki ze świata Achai. Tym razem na tapecie przyszły mistrz miecza, niepokonany Virion.

Czas na recenzję dziewiątej już księgi ze świata Achai. Wyczekana z niecierpliwością,  pojawiła się wreszcie w Audiotece – i to od razu w postaci Superprodukcji. Czyli wiadomo: wielu aktorów, odgłosy wydarzeń w tle i tak dalej. Czytaj dalej Virion. Wyrocznia.

Między Ofelią a Brajankiem

W oczekiwaniu na atak kolejnego huraganu zerknijmy na reakcje, jakie zebrała niedawna Ofelia:

https://www.boredpanda.com/hurricane-ophelia-ireland-reactions/

(link nadesłany przez jednego ze stałych Czytelników bloga; muchas gracias, señor!)

Takie podejście lokalnych ludków do życia to jedna z przyczyn, dla których nie żałuję, że opuściłem kraj gryki, świerzopa i dzięcieliny pały 😉

5000 komentarzy

Zagapiłem się trochę. Albowiem gdyż ponieważ niecałe cztery dni temu na moim blogu pojawił się pięciotysięczny komentarz!

W ciągu zaledwie pięciu lat (z hakiem!) udało mi się uzyskać tyle komentarzy, ile na Twitterze pojawia się średnio wpisów w ciągu osiemdziesięciu trzech setnych sekundy 😉

Wspaniały wynik, khem, nieprawdaż.

Tajemniczym szczęśliwcem, który ów komentarz zamieścił, jest niejaki Artur. Jest to jego pierwszy (i jak na razie ostatni) komentarz u mnie.

Wpis, pod którym Artur skomentował, pochodzi sprzed roku. Tutaj można kliknąć: http://xpil.eu/pchelki-powershell-wolne-miejsce-na-dyskach/

Gratuluję!

Spinaczowe wariactwo

Opowieść o całkiem niezwykłej grze komputerowej, która – chociaż wygląda jakby była pisana rylcem w glinie – wciąga jak radziecki odkurzacz.

Jeżeli, Czytelniku sympatyczny, znasz grę „Ladder”, to chylę czoła. Ja sam kojarzę ją już trochę jakby przez mgłę.

Ladder chodził na systemie CP/M, który miałem (nie)przyjemność poznać przy okazji nauki programowania na komputerze Bosman 8. Elitarna maszyna polskiej produkcji, wyprodukowano tylko 1000 egzemplarzy.

Procesor Z80, 3.5 MHz, 512 KB pamięci operacyjnej oraz dwukolorowy, oczojebny monitor. Czytaj dalej Spinaczowe wariactwo

Biblioteka w Naas

Krótki wpis o mojej niedawnej wizycie w bibliotece publicznej w Naas. Bardzo zacne miejsce!

Niedaleko Newbridge (gdzie od niedawna mieszkamy) znajduje się miasteczko o dziwnie na pierwszy rzut oka wyglądającej nazwie: Naas.

Wymawia się – pi x oko – „Nejs”

Całkiem niedawno przytrafiło mi się mieć prawie dwie godziny wolnego czasu, i to właśnie tam. Czyli w Naas. Żeby było śmieszniej (ale nie było) – bez auta. Czytaj dalej Biblioteka w Naas