Tryliardy i co dalej?

O liczbach, tak dla odmiany. Tym razem coś, o czym dotychczas jeszcze nie pisałem.

95918918997653319693967

96686312646216567629137

357686312646216567629137

Spójrz na te trzy liczby i powiedz, czym się one wyróżniają spośród pierdylionów innych liczb.

Cóż w nich jest takiego niezwykłego?

Po pierwsze wnikliwy obserwator zauważy, że żadna z nich nie ma cyfry zero.

Po drugie…

Właściwie to nie ma „po drugie”. Nic tu konkretnego nie widać.

Oczywiście można sprawdzić, czy aby nie są to przypadkiem liczby pierwsze…

Są!

Wielkie mi mecyje, takie malutkie liczby pierwsze, też mi coś. Nudy, panie. Dawajcie mi tu coś ciekawszego. Jakieś śmieszne koty na przykład, czy cóś…

A jednak trop był jak najbardziej słuszny. Należy bowiem zauważyć, że trzy ww. liczby są największymi liczbami pierwszymi, które mają tę właściwość, że niezależnie od tego, ile cyfr im urąbiemy od lewej strony, pozostałe cyfry w dalszym ciągu będą tworzyć liczbę pierwszą.

Brak zera natomiast wynika z konieczności wyeliminowania przypadków trywialnych, takich jak na przykład 1 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 007.

Ciekawe?

A to już zależy co kogo ciekawi. Jeżeli wolisz śmieszne koty, zapraszam na Tyrurkę: https://www.youtube.com/results?search_query=%C5%9Bmieszne+koty

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a’capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz