Gamedec i co dalej?

Od trzech tygodni próbuję zmęczyć drugą część serii „Gamedec”, zatytułowaną „Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw”. Trudność polega na tym, że pierwszej części nie znam zupełnie, natomiast p. Przybyłka bardzo polubiłem za jego „Orła Białego” (tu recenzja:!klik!).

Ku memu zaskoczeniu książka, która na starcie wydawała mi się absolutna klapą, mniej więcej od połowy zaczyna nabierać tempa i rumieńców, i coraz trudniej mi się od niej oderwać.

Liczyłem na nędzną recenzję (a to tutaj rzadkość, bo kiepskich książek na ogół nie doczytuję/dosłuchuję do końca), tymczasem chyba jednak będzie pozytywka.

Lada dzień, jak sądzę.

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a’capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz