Gamedec i co dalej?

Od trzech tygodni próbuję zmęczyć drugą część serii „Gamedec”, zatytułowaną „Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw”. Trudność polega na tym, że pierwszej części nie znam zupełnie, natomiast p. Przybyłka bardzo polubiłem za jego „Orła Białego” (tu recenzja:!klik!).

Ku memu zaskoczeniu książka, która na starcie wydawała mi się absolutna klapą, mniej więcej od połowy zaczyna nabierać tempa i rumieńców, i coraz trudniej mi się od niej oderwać.

Liczyłem na nędzną recenzję (a to tutaj rzadkość, bo kiepskich książek na ogół nie doczytuję/dosłuchuję do końca), tymczasem chyba jednak będzie pozytywka.

Lada dzień, jak sądzę.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
%d bloggers like this: