Bufor prawie pusty

Od kilku miesięcy miałem „zrobione” wpisy na co najmniej miesiąc naprzód. To dawało mi przyjemne uczucie komfortu: niezależnie od tego, czy mam wenę, czy nie, przez najbliższych parę tygodni nie muszę się martwić o nowe materiały na blog.

Tymczasem, chyba głównie z powodu ŚBN, chociaż może tylko tak to sobie tłumaczę, bufor bezpieczeństwa skurczył mi się prawie do zera. W zanadrzu mam już tylko dwa wpisy – i potem koniec.

Czas zebrać mózguły do kupy i zacząć skrobać. Inaczej czeka mnie los blogów takich, jak Tramwaj Nr 4, KacKiller czy też Opolanin w Tarnobrzegu, które albo się właśnie skończyły, albo przynajmniej znacznie spowalniają wskutek braku kadry piszącej.

O.

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a'capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar