Trzy godziny to niedużo

… no chyba, że się siedzi gołym tyłkiem na rozżarzonych węglach.

Blog był off-line między 6:20 a 10:30 dziś rano.

Przyczyna?

Oficjalnie, jakaś awaria instalacji elektrycznej w jednej z serwerowni OVH.

A tak naprawdę to nie wiadomo.

W każdym razie jesteśmy znów up-and-running.

O.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
%d bloggers like this: