Rimworld?

Jeden ze stałych Czytelników bloga, a prywatnie kolega ze studiów (ho, ho, kiedy to było...) odkrył niedawno grę pod tytułem "Rimworld".

Mówi, że od tamtej pory jego życie uległo drastycznej zmianie.

Mówi, że teraz już nie ma innych gier.

Mówi...

Podsyła mi od czasu do czasu urywki fabuły (która jest w tej grze absolutnie nieliniowa - innymi słowy, wszystko się może zdarzyć), a ja trzęsę tym swoim grubym brzuszyskiem, obficie opluwając monitor kawą.

I tak sobie myślę, że chyba uruchomię nową serię wpisów z tej okazji.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.