O, Mario!
Wbrew pozorom tytuł dzisiejszego wpisu nie jest peanem do niczyjej matki, nie jest również okrzykiem radości na widok odnalezionej na strychu pradziadka staroży...
Wbrew pozorom tytuł dzisiejszego wpisu nie jest peanem do niczyjej matki, nie jest również okrzykiem radości na widok odnalezionej na strychu pradziadka staroży...
Tym razem naprawdę króciutko: wczoraj w późnych godzinach wieczornych ujrzała światło dzienne wersja jądra linuksowego oznaczona numerkiem 3.14. To najlepsze pr...
Panika została nam zaprogramowana w nieskończonych iteracjach ewolucyjnego procesu jako mechanizm obronny. Ot, zjawia się coś wielkiego, co chce nas zeżreć - w ...
Dziś krótkie wspomnienie jednego może niezbyt interesującego, za to niepowtarzalnego przeżycia z okolic mojej późnej młodości.
Dziś recenzja książki, której teoretycznie w ogóle nie powinienem był przeczytać.
Czy ktoś jest mi w stanie powiedzieć, dlaczego uruchomienie najnowszego Firefoxa trwa około ośmiu sekund?