I po przeprowadzce

Przepraszam wszystkich troje Czytelników za chwilowe zamieszanie na blogu. Mój poprzedni dostawca hostingu rozjuszył mnie do białości i przeniosłem się od nich w trybie natychmiastowo-awaryjnym. Nie będzie dostawca hostingu pluł nam w twarz!

Podążyłem za poradą kilku osób i zaryzykowałem przeprowadzkę na ovh.pl – zobaczymy co z tego będzie. Póki co bardzo mi się podoba. Mają konkurencyjne ceny: roczny hosting kosztuje u nich niecałe €30 podczas kiedy w HostGator płaciłem niecałe €80 a w Innovated Web ciut ponad €40.

OHV nie narzucają limitów na transfer (przypuszczam, że to w granicach tzw. zdrowego rozsądku, czyli jak zacznę wystawiać publicznie duże ilości filmów przyrodniczych, mogą mi obciąć – ale nie zamierzam). Dają 25GB przestrzeni dyskowej. Generalnie wygląda OK.

Poprzednie hostingi też wyglądąły OK na początku…

Straciłem ze dwa albo trzy ostatnie wpisy (w tym jeden o nowym budżecie irlandzkim). Straciłem kilka komentarzy. Straciłem wszystkie, skrzętnie gromadzone statystyki odwiedzin. Straciłem też wszystkie obrazki z początkowych wpisów.

Ale nic to!

Pozdrawiam i życzę sobie wielu lat szczęśliwego hostingu 😉

A póki co na tapecie Indie – lada dzień będzie kolejny odcinek.

O’le!

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a’capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||