Pchełki WordPress: jak usunąć boczny pasek w widoku pojedynczego wpisu

Jak sprawić, żeby boczny pasek nie zaśmiecał widoku pojedynczego wpisu w WordPress.

Dziś jeden z bardzo niewielu (jak dotychczas) wpisów z serii „Pchełki WordPress”.

Nie jestem fachowcem od WordPress-a, nie znam się na PHP, a HTML-a oraz CSS-a ledwie liznąłem. Zasadniczo staram się trzymać z dala od technologii webowych; między innymi ze względu na ich straszliwą mnogość, w której idzie się pogubić.

Jeżeli czytasz po angielsku, polecam lekturę tego cudeńka: !klik!

Czasem jednak nadchodzi taki moment, że trzeba zakasać rękawy i grzebnąć w kodzie blogu, żeby uzyskać pożądany efekt.

Subskrypcje email?

Narzekam na znikające opcje w Wordpress-ie

Od jakiegoś czasu zniknął mi w WordPress widget do zapisywania się na nowe wpisy. Zamiast tego w JetPack-u są teraz jakieś durne subskrypcje MailChimp, które wymagają założenia konta w MailChimp i kupy innych śmieci.

Jeżeli któryś z moich Czytelników odkryje, w jaki sposób włączyć „zwykłe” subskrypcje, niech da znak sygnał.

Jak naprawić niedziałające RSS-y na blogu?

Kto nie ma w głowie ten ma w nogach, czyli jak wynalazłem koło…

Po niedawnej przeprowadzce Ignormatyka na nowy hosting, jeden ze stałych Czytelników blogu zwrócił moją uwagę na to, że listy artykułów na prawym marginesie (a konkretnie: „Inni piszą” oraz „Wygrzebane w Sieci”) nie działają.

Zaglądam – faktycznie.

No i się zaczęło.

Błąd 404 po przeprowadzce na nowy hosting

O urokach konfigurowania Apacza na nowym hostingu.

Ponieważ miałem dziś od rana problemy z hostingiem, a akurat za parę tygodni kończy mi się umowa z OVH, postanowiłem zrobić przesiadkę.

Oferta jest szeroka, więc znalezienie czegoś w przystępnej cenie i o sensownych parametrach nie było zbyt trudne.

Graficznie

Nie zawieszam blogowania, ale od dziś proszę się spodziewać mniejszej ilości wpisów. Przynajmniej przez jakiś czas. Bo liczy się jakość, nie ilość.

Grafik ze mnie jak z koziej dupy saksofon. Szczyt moich umiejętności graficznych to odróżnianie ołówka od długopisu (udaje mi się w 79% prób). Dlatego blog xpil.eu wygląda jak wygląda. Chciałbym wierzyć, że zamiast grafiki inwestuję więcej w jakość tekstu, ale byłoby to kłamstwem. Wiem o tym, ponieważ jestę blogerę, który więcej czyta, niż pisze. Widzę po innych blogach, że talentu pisarskiego w narodzie nie brakuje

Lepsze archiwa

Luźne rozmyślania o tym, w jaki sposób zorganizować archiwum blogu.

Raz na jakiś czas przychodzi ku mnie myśl (co już samo w sobie jest zdumiewające). Brzmi ona: jak by tu uprościć wygląd blogu?

Upraszczam więc, upraszczam, upraszczam, aż nie zostaje nic prócz kilku najbardziej podstawowych elementów.

Patrzę wtedy i myślę: cholera, za surowo tu. Trzeba by coś dodać.

Dodaję więc trochę tu, trochę tam…

I tak już od prawie sześciu lat. W tę i we w tę. Nie mogę się zdecydować. Ale nic nie szkodzi, przecież trzeba ciągle szukać, prawda?

Stoisko z newsami

Mój blog właśnie pojawił się w Google Newsstand. Pewnie i tak nikt tam nie zagląda, ale nie szkodzi.

Ostatnio całkiem z głupia frant zerknąłem w androidową aplikację pt. Google Newsstand i zdębiałem – okazuje się, że można tam publikować (całkiem za darmo) własny blog 😉

Tak więc już od dziś blog xpil.eu jest dostępny w Google Newsstand dla wszystkich, którzy tej aplikacji używają. Sam nie używam, nie znam też nikogo, kto używa, ale nic nie szkodzi. Dodatkowy kanał dystrybucji nie zaszkodzi, zwłaszcza że jest całkiem za friko.

Za tydzień albo miesiąc spróbuję wykombinować ile mam wejść stamtąd. Nie spodziewam się jakiejś lawiny odsłon, ale może jakiś procent albo dwa?

Zobaczymy.