Po obstrzałem

Może zalazłem komuś za skórę, może dostałem rykoszetem jakiejś cyberwojny, a może po prostu jakiś script-kiddie postanowił sprawdzić, czy da się zablokować niko...

Nowe pole do orania

Na początku tego blogu (czyli dobre dziesięć lat temu, jak ten czas, nieprawdaż...) żartowałem sobie, że zawodowo zajmuję się grabieniem liści. Ostatnio jednak ...

Mapujemy napęd

W odróżnieniu od "porządnych" systemów operacyjnych oferujących standardowe, zunifikowane ścieżki dostępu do plików (urządzeń, procesów i czego tam jeszcze), w ...