Oszustnik

Jeżeli jesteś w miarę stałym i długotrwałym czytelnikiem tego blogu, być może pamiętasz wpis, w którym chwalę prostą gierkę online pod tytułem Wallsmash. W tamt...

Za ścianą

Pracując w branży IT natrafiam na najprzeróżniejsze rodzaje projektów dla klientów wszelakiej maści, wielkości i proweniencji. Zdarzało mi się kasować grubą mam...

Extra flopsy

Ludzkość oficjalnie wkroczyła w erę komputerów eksaflopowych. Amerykańcy zbudowali maszynę, która jest w stanie w trybie ciągłym pracować z prędkością 1.1 eksaf...

Haszło, po latach

Jednym z pierwszych wpisów na tym blogu (maj 2011) jest pean na cześć LastPass, software-u do zarządzania hasłami: Temat haseł pojawia się tutaj od czasu do cza...

Po obstrzałem

Może zalazłem komuś za skórę, może dostałem rykoszetem jakiejś cyberwojny, a może po prostu jakiś script-kiddie postanowił sprawdzić, czy da się zablokować niko...

Dziewiętnasta miętówka

Całkiem niedawno miałem okazję reanimować laptopa znajomemu. Nie, zaraz. Jakiego tam znów laptopa. Nie używajmy tak wielkich słów. HP Mini 110-1100 to bestia po...

Nowe pole do orania

Na początku tego blogu (czyli dobre dziesięć lat temu, jak ten czas, nieprawdaż...) żartowałem sobie, że zawodowo zajmuję się grabieniem liści. Ostatnio jednak ...

Mapujemy napęd

W odróżnieniu od "porządnych" systemów operacyjnych oferujących standardowe, zunifikowane ścieżki dostępu do plików (urządzeń, procesów i czego tam jeszcze), w ...