Linuks, podejście #7052340987

Jestem przebrzydłym windowsiarzem i się tego kompletnie nie wstydzę. Od czasu do czasu nachodzi mnie jednak chętka żeby przejść z domowym kompem na Linuksa. Nie tak całkiem, bo inni domownicy też tej maszyny używają i…

Drrrrr-bang!

Co roku mamy w firmie coś, co się w lokalnym narzeczu nazywa DR Test, gdzie DR oznacza Disaster Recovery. Krótko mówiąc jeżeli {terroryści / powódź / trzęsienie ziemi / tłum chłopów z pochodniami / lub…

BOM, BOM, BOM

Obróbka tekstu jest trudna. I nie mówię tu o składzie łamane przez poligrafię, bo to całkiem odrębny kosmos jest. Nie. Mówię o podstawowym, zwykłym tekście zapisanym w pamięci komputera w formie pliku .txt tudzież .csv…

Control czyli taki daszek ^

Klawisz Control jest używany tak często, że w zasadzie nie myślimy o jego przyciskaniu. Coś jakby sprzęgło przy zmianie biegów – o ile ktoś nie przestawił się na jazdę automatem (jak ja od mniej więcej…

Wpuszczony w Malinę

Jeżeli zaglądasz tu regularnie to być może wiesz, że niedawno zaopatrzyłem się w Raspberry 4, ale niestety z braku kabelka Micro-HDMI oraz czytnika kart Micro-SD musiałem odłożyć zabawę z nową Maliną do czasu przybycia brakujących…