Branżowe

Wpisy dotyczące świata komputerów.

Kolejny eksperyment z Linuksem

Tym razem na poważnie. Zasadniczo lubię Linuksy, chociaż zawsze twierdziłem, że Windows jest lepszy jako stacja robocza. Linuksy na serwery, a do pracy “dla ludzi” – tylko Windows. Ostatecznie Japko jak ktoś lubi. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że są ludzie używający Linuksa na co dzień, ale mi się nigdy nie …

Czytaj dalej »

speedtest-cli: na co uważać?

Z głupia frant sprawdziłem niedawno szybkość łącza, na którym siedzi Ignormatyk. OVH wprawdzie gwarantuje łącze symetryczne 100Mb/s, ale wiadomo, kontrola podstawą zaufania. Czyli najpierw: sudo apt install speedtest-cli i zaraz potem: speedtest-cli Wymieszało się i podało wynik: 97Mb/s down, 3.97 Mb/s up. Ki diabeł, myślę sobie? Odczekałem godzinkę i znów: …

Czytaj dalej »

Ugrzęźnij w płynnym asfalcie

Ale nie Ty, Czytelniku. Nie. Ty sobie czytaj. Tytułowy apel kieruję do hakerów i hack-botów zaglądających mi regularnie na port 22 i próbujących z uporem godnym lepszej sprawy wbić mi się na serwer z blogiem. Hak wam, gnojki, w smak. “Tarpit” to popularne w świecie komputerowym określenie na wciągnięcie atakującego …

Czytaj dalej »

Obsydianowy mędrzec

Systemy zarządzania wiedzą? Ściema jakaś, teraz wszystko jest w guglach, po co mi jakieś dodatkowe cosie… A jednak. Po wielu latach używania komputerów dojrzałem wreszcie do tego, żeby dosztukować sobie drugi, zewnętrzny mózg w postaci prostego, ale zadziwiająco skutecznego narzędzia pod tytułem Obsidian, w chwili pisania tego tekstu w wersji …

Czytaj dalej »

Siedem tygodni, czyli rzecz o szukaniu pracy w czasach zarazy

Blog mi ostatnio zwolnił do ślimaczego tempa. Trochę dlatego, że postanowiłem sobie zrobić przerwę od regularnego pisania dwa razy w tygodniu (tak naprawdę nie napisałem niczego nowego od ponad dwóch miesięcy, wszystkie ostatnie wpisy były zaplanowane już od dawna i publikowały się z automatu), trochę dlatego, że zmieniłem niedawno pracę …

Czytaj dalej »

Pchełki Powershell: odzyskujemy klucz aktywacyjny do Windows 10

Niedawno zachciało mi się na jednym z domowych laptopów przetestować Docker for Windows. Niektóre opcje Dockera dostępne są wyłącznie w wersji Windows 10 Pro (lub wyższej), a na tym laptopie mam “tylko” Windows 10 Home. Myślę sobie, wywalić €99 na upgrade tylko po to, żeby przetestować jedną rzecz trochę głupio. …

Czytaj dalej »

Linuks, find, jak pozbyć się komunikatu “Permission denied”

Linuksowa komenda find jest dość potężna: potrafi nie tylko przeszukiwać foldery, ale również wykonywać dowolne polecenie systemu operacyjnego na znalezionych plikach. Może nie brzmi to zbyt ekscytująco, ale daje naprawdę ogromne możliwości. find ma jednak jedną, niewielką wadę: jeżeli przeszukujemy dużo folderów, rosną szanse, że trafimy na folder, do którego …

Czytaj dalej »

Żegnamy PuTTY?

Microsoft już od dość dawna okazuje oznaki przyjaźni z Linuksami. Na Debianie można uruchomić SQL Server czy Powershell, Windows 10 ma WSL (Windows Subsystem for Linux) i tak dalej. CygWin nie widziałem już całe lata. A teraz przyjdzie chyba pożegnać się z kolejnym łącznikiem ze światem Linuksów, czyli PuTTY. Aplikacja …

Czytaj dalej »

Moje cztery wtyczki do FF

Jestem fanboyem Firefoxa i nic na to nie poradzę. Owszem, mam na domowym komputerze również Chrome i Edge, ale tylko do bardzo konkretnych i wąskich zastosowań: Chrome: kiedy robię comiesięczną listę śmiechostek do wrzucenia na blog, bo przeciąganie obrazków z przeglądarki do folderu nie działa w Firefox.Edge do PDF-ów zamiast …

Czytaj dalej »

Linuks, podejście #7052340987

Jestem przebrzydłym windowsiarzem i się tego kompletnie nie wstydzę. Od czasu do czasu nachodzi mnie jednak chętka żeby przejść z domowym kompem na Linuksa. Nie tak całkiem, bo inni domownicy też tej maszyny używają i zeżarliby mnie żywcem gdybym całkiem usunął Okienka, ale tak trochę. Ponieważ ostatnią taką próbę podejmowałem …

Czytaj dalej »

Drrrrr-bang!

Co roku mamy w firmie coś, co się w lokalnym narzeczu nazywa DR Test, gdzie DR oznacza Disaster Recovery. Krótko mówiąc jeżeli {terroryści / powódź / trzęsienie ziemi / tłum chłopów z pochodniami / lub czasopisma / zbędne skreślić} zniszczą główną siedzibę firmy, wybrana Grupa Wybrańców (przynajmniej ci, którzy przeżyli …

Czytaj dalej »

BOM, BOM, BOM

Obróbka tekstu jest trudna. I nie mówię tu o składzie łamane przez poligrafię, bo to całkiem odrębny kosmos jest. Nie. Mówię o podstawowym, zwykłym tekście zapisanym w pamięci komputera w formie pliku .txt tudzież .csv jak kto woli. (Nawiasem mówiąc całkiem osobnym tematem jest tworzenie edytorów tekstu – mówię tu …

Czytaj dalej »