Drrrrr-bang!

Co roku mamy w firmie coś, co się w lokalnym narzeczu nazywa DR Test, gdzie DR oznacza Disaster Recovery. Krótko mówiąc jeżeli {terroryści / powódź / trzęsienie...

BOM, BOM, BOM

Obróbka tekstu jest trudna. I nie mówię tu o składzie łamane przez poligrafię, bo to całkiem odrębny kosmos jest. Nie. Mówię o podstawowym, zwykłym tekście zapi...

Wpuszczony w Malinę

Jeżeli zaglądasz tu regularnie to być może wiesz, że niedawno zaopatrzyłem się w Raspberry 4, ale niestety z braku kabelka Micro-HDMI oraz czytnika kart Micro-S...