Moja trucizna codzienna: Loop

Pamiętacie recenzję gierki „Hook”? Jeżeli nie, tutaj można poczytać: http://xpil.eu/moja-trucizna-codzienna-hook/

Dziś recenzja bardzo podobnej gry, mianowicie Loop.

W Loop chodzi o to, aby podomykać wszystkie ścieżki – obracając elementy na planszy o kąt prosty.

Przykładowa plansza do rozwiązania:

Loop1

A poniżej ta sama plansza – już rozwiązana:

Loop2

Jak widać, wszystkie oryginalne elementy z górnej planszy znajdują się też na planszy dolnej – tylko poobracane o wielokrotność kąta prostego.

Oczywiście, jak to zwykle bywa, czym dalej w las tym więcej drzew – plansze robią się coraz większe i bardziej zagmatwane, jednak naczelna reguła pozostaje ta sama: podomykać wszystkie ścieżki.

Tuszę, iż nie każdemu owo cudo podejdzie – nie ma tu niczym nieuzasadnionej rzezi, fruwających flaków ani ostrej, metalowej muzyki w tle. Ale a nuż…

Link do gry: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.balysv.loop

 

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a’capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz