20000

Partyjka po partyjce, dzień po dniu i nagle okazało się, że mam już rozegranych dwadzieścia tysięcy gier w Literaki.

Odrobina historii:

  • Konto na Literakach założyłem w grudniu 2016.
  • W sierpniu 2017 popełniłem pierwszy wpis o tej grze: https://xpil.eu/8dy.
  • W lutym 2019 zaliczyłem pierwszych 5000 partyjek: https://xpil.eu/8d2.
  • W czerwcu 2019 podjąłem próbę rozpoczęcia nowej serii z interesującymi planszami, ale nic z tego nie wyszło: https://xpil.eu/cba.
  • W lipcu 2019 stuknęło mi 10000 gier: https://xpil.eu/27v.
  • W grudniu 2020 zrobiłem wpis “urodzinowy” z okazji czterech lat gry: https://xpil.eu/fd7.

Teraz mamy, ku chwale jojczyzny, październik 2021. Dwadzieścia tysięcy gier to nie przelewki. Zdarza mi się od czasu do czasu trafić na gracza z większą liczbą, ale jednak niezbyt często.

Czy coś się zmieniło? W zasadzie nie za bardzo. Jestem starszy i mam na liczniku więcej gier, ale poza tym to wszystko po staremu. Odrobina statystyk:

  • Wygrywam średnio 68 partii na 100
  • Remisuję średnio 6 partii na 1 000
  • Najlepsza gra: 620 punktów
  • Średnia za grę: 333 punkty
  • Najlepszy ruch: 174 pkt
  • Łączna liczba siódemek od początku świata: 6 791
  • Łączna liczba ruchów:
    • za ponad 100 punktów: 497,
    • za ponad 50 pkt: 8 849,
    • za ponad 30 pkt: 26 299
  • Najdłuższa passa wygranych: 107, ale jak już kiedyś pisałem jest to wynik “wypadku” a nie mojego dobrego grania – jeden z przeciwników, z którymi miałem otwartych ponad setkę gier, przegapił swoje trzy dni na ruch i mi zaliczyło ponad sto wygranych pod rząd. Faktyczna najdłuższa passa (tj. ugrana “uczciwą” grą) to 31 wygranych pod rząd.
  • Większość gier losuję z ogólnodostępnej puli graczy, używając wbudowanego przycisku “Losowy przeciwnik” – w ten sposób unikam pułapki, w którą kiedyś sam się wpędziłem, a która polega na dopieraniu sobie słabszych przeciwników, żeby sobie sztucznie “napompować” ego ranking. Ale mam też stałą (i niezbyt dużą) ekipę stałych “sparring-partnerów”, z którymi zawsze mam otwartą co najmniej jedną partię.
  • Maksymalny ranking:
    • Zarejestrowany przez grę: 1 831
    • Faktyczny (jeszcze z czasów zanim gra zaczęła rejestrować tę wartość): ciut ponad 2 000. Rankingi, podobnie jak dolary, mają inną wartość teraz niż kiedyś. Ponieważ teraz gra więcej ludzi, o wiele trudniej wbić się na wyższe miejsca. A może po prostu się starzeję.
  • Średni ranking – trudno powiedzieć. Na ogół udaje mi się trzymać w okolicach 1650, choć zdarza mi się czasem być powyżej 1700 przez tydzień czy dwa.

Epidemia znacząco wpłynęła na moje statystyki dzienne:

  • Między grudniem 2016 a lutym 2019 grałem średnio 6-7 partii dziennie
  • Od lutego 2019 gram średnio 15-16 partii dziennie, czyli praktycznie x2.

Ekipa twórców Literaków (znana oficialnie pod nazwą “Ququplay”) bardzo sprawnie odpowiada na zgłoszenia awarii i w zasadzie nie zdarzyło się jeszcze, żeby nie pomogli w czasie maksymalnie 24-48h (nawet w weekendy!). Z tego co kojarzę przez ostatni rok mieli tylko jedną większą wpadkę z serwerem (poszedł w maliny na ładnych parę godzin), a tak to tylko polerowanie UI i sporadyczne usuwanie drobnych błędów.

Na przykład całkiem do niedawna gra nie potrafiła wrócić do poprawnego układu po obróceniu ekranu do poziomu i powrocie do pionu, jeżeli użytkownik miał w opcjach systemowych włączone auto-obracanie. A teraz jest już cycuś-glancuś.

Inny drobiazg, który zgłosiłem i udało się naprawić, to nieprawidłowe zachowanie po wciśnięciu przycisku “wstecz” kiedy użytkownik przełączał zakładki w menu głównym. Czasem zdarzało się, że po “wstecz” pojawiała się zawartość poprawnej (tj. oczekiwanej) zakładki, ale sam pasek się nie odświeżał. Bug usunięty w 48h z tego co kojarzę.

Jeszcze inny błąd pojawiał się swego czasu podczas przenoszenia płytki ze stojaka na planszę. Z jakiegoś powodu pojawiały się spore opóźnienia, jakby grać w Dooma na 286SX 🙂 Tu wymieniliśmy trochę więcej e-maili i udało się dziada ubić w ciągu około tygodnia.

Ogólnie od zeszłego października wymieniłem z Ququplay 141 e-maili. Ostatni dotyczył układu planszy na tablecie z wysokiej rozdzielczości ekranem – jest mnóstwo wolnego miejsca poniżej planszy, a niektóre kontrolki są opatrzone bardzo małą czcionką, przez co moje stare oczy mocno się męczą. Miejmy nadzieję, że któraś z kolejnych wersji to skoryguje.

Twórcy gry ulepszają ją przez cały czas. Na przykład jakiś czas temu zniknęła możliwość zerknięcia na planszę przeciwnika przed zaakceptowaniem / odrzuceniem zaproszenia do gry. No i bardzo dobrze, bo widząc że ktoś ułożył nam na dzień dobry słowo za 80 czy 100 punktów mogliśmy po prostu nie zaakceptować zaproszenia, minimalizując tym samym ryzyko pogorszenia statystyk. I w drugą stronę: nie widzimy zawartości własnego stojaka zanim ktoś się nie dosiądzie do naszego stołu.

Zauważyłem też poprawę jeśli chodzi o zachowanie użytkowników. Przedtem zdarzało mi się od czasu do czasu natrafić na chama tudzież gbura, ale ostatnio ani nikt mnie nie wyzywa od oszustów, ani od ujów czy innych urew; najgorsze co mi się zdarzyło przez ostatni rok to gracz-gaduła, który zamiast grać, zagaja. Na szczęście odpowiednio cierpliwa doza milczenia powoduje, że gaduła przemieszcza się w poszukiwaniu kolejnej ofiary, więc szkodliwość praktycznie zerowa 🙂

Zasiadając do stołu z nowym przeciwnikiem staram się zawsze zajrzeć w jego / jej statystyki. Najbardziej interesuje mnie średnia za grę, bo tym parametrem ciężko manipulować. Zawodnik ze średnią za grę powyżej 310-320 będzie dużo trudniejszy od tego za 260 czy 280. Cokolwiek powyżej 340-350 w moim przypadku oznacza na ogół sromotną porażkę. Drugim parametrem, na jaki zerkam, to ilość rozegranych partii (czym więcej tym trudniejszy przeciwnik) a dopiero potem ranking, który traktuję z lekkim przymrużeniem oka. Dostawałem srogie baty od graczy z rankingiem o stówę czy półtora niższym od mojego i vice versa.

W dalszym ciągu, jak już pisałem o tym wiele, wiele razy, uważam że największą wadą Literaków w wersji od Ququplay jest brak możliwości blefowania. Przypomnę, że w klasycznych Literakach (tych z Kurnika) można było sprawdzić słowo ułożone przez przeciwnika – jeżeli ułożył nieistniejący wyraz, zdobywało się dodatkową kolejkę na ruch (ale też traciło, jeżeli wyraz jest w słowniku). Tymczasem tutaj gra po prostu uniemożliwia układanie słów spoza słownika, co po pierwsze nie pozwala na blef, a po drugie umożliwia co bardziej cierpliwym graczom próbowanie różnych układów liter aż natrafią na słowo, które da się wyłożyć. Nie wiem czy Ququplay w ogóle rozważa taką zmianę (być może nie chcą wchodzić na odcisk Kurnikowi, nie wiem), ale jeżeli kiedykolwiek to zrobią, będą mieli u mnie plusa jak stąd do Glasgow i z powrotem. Czyli – jeżeli wierzyć Google Maps – jakieś 900km.

Drugą, nieco mniejszą wadą, jest kompletny bajzel w powiadomieniach. Nie udało mi się jeszcze nigdy ustawić gry tak, żeby powiadamiała mnie o mojej kolejce na ruch za pomocą mrugania lampką, ale bez dźwięku lub wibracji. Nie jest to jakiś wielki problem, ale może kiedyś zrobią z tym porządek.

Innych wad raczej nie widzę. Gra się bardzo przyjemnie i można sobie ustalić własny rytm (wiadomo, każdy ma inną sytuację życiową – jednych stać na ciągnięcie setki gier na raz, inni zadowolą się jedną albo trzema). Koszt wersji bez reklam jest abstraktyjnie mały (i jednorazowy, żadne tam subskrypcje, panie).

Zdecydowanie polecam każdemu fanowi gier słownych i zapraszam do wirtualnego stołu. Gram jako “Gniewny Gienek”.

Na koniec kilka mniej lub bardziej interesujących stołów, przy których grałem:

Fajna, otwarta partia, jest się gdzie rozpędzić w każdą stronę:

“Ciasny” początek, obu graczom skończyły się pomysły na słowa:

Kolejne “tłoczne” otwarcie, nie przepadam za takimi układami, choć zdarzają się dość regularnie:

I jeszcze jedno:

“Schodki”:

A tu bardzo rzadki przypadek błędu, kiedy gra omyłkowo zaakceptowała słowo spoza słownika. O ile pamiętam zgłosiłem to wtedy do Ququplay, ale nie chciało mi się czekać na rozwiązanie więc po prostu dograliśmy partię do końca.

Obrazek, który mam w profilu został wykonany przez moją Córę – odziedziczyła po ojcu miłość do książek Pratchetta 🙂

Zapisz się
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x