Tag Archives: android

Keep: recenzja.

W ramach uszczegóławiania niedawnej listy aplikacji na smartfona, dziś krótka recenzja programu Keep. Keep to maksymalnie okrojona konkurencja dla Evernote, którego używałem przez ostatnich kilka lat do robienia szybkich notatek. Na Keep przesiadłem się niedawno, może ze 3 miesiące temu, może 4.

Read More »

Program obowiązkowy – wersja mobilna

Już dwa razy zdarzyło mi się popełnić wpis o tym, jakich programów używam na domowym pececie (tu i tu). Dziś podobna lista, ale na komiurkę, zwaną również w niektórych zaufanych kręgach smark-fonem. Bez zbędnych wstępów, zaczynamy.

Read More »

Sh*t happens

  As Confucius used to say, shit happens. He was a smart lad so there is no point not to believe him. Shit that happens to happen is usually a bad shit. More or less. Ocasionally you discover that some of the bad shit happens only to unravel a surprisingly …

Read More »

Nowe szaty listonosza

W ramach odsapki od wpisów wakacyjnych tym razem króciutka wiadomość ze świata oprogramowania smartfonów: Wielki Gie w końcu uwolnił aplikację Inbox na domeny firmowe. Nie wiem tak naprawdę kiedy dokładnie się to stało, ale pamiętam, że jeszcze ze dwa miesiące temu próba uruchomienia Inboxa kończyła się komunikatem błędu – a …

Read More »

Moja trucizna codzienna, odsłona druga

Ciąg dalszy mojej króciutkiej seri recenzji gier na Androida. Tym razem zręcznościówka pt. Hill Climb Racing. Gierka jest typowym zabijaczem czasu do tramwaju czy toalety – jeździmy najróżniejszymi pojazdami po dwuwymiarowych planszach (z lewej w prawą) i staramy się nie przewrócić. Dotknięcie głową ziemi lub sufitu (w przypadku tuneli) kończy …

Read More »

Moja trucizna codzienna, odsłona pierwsza

Z braku lepszego pomysłu postanowiłem w najbliższym czasie wrzucić tutaj recenzje gier na Androida, w które grywam najczęściej i najchętniej. Recenzje będą subiektywne i niekompletne, proszę więc bez większych zahamowań wieszać psy tudzież innych przedstawicieli fauny. Albo flory. Co kto lubi.

Read More »

Przechrzczona

Ha. Udało mi się kilka dni temu przechrzcić moją Żonkę na Androida. Wreszcie, po tylu latach błąkania się w ciemnościach i potykając się o ponadgryzane jabłka, dała się przekonać na porzucenie sił Złego i wstąpienie na ścieżkę oświaty i szczęścia wiekuistego.

Read More »

Wreszcie!

Czy ktoś jeszcze pamięta mój dawny wpis chwalący aplikację Total Commander? Wpis był co prawda o różnych programach, ale dyskusja w komentarzach zawiązała się głównie wokół Total Commandera właśnie. Nie dalej jak przedwczoraj Total Commander został wypuszczony w nowej wersji. Tym razem 8.50. O ile poprzednie wersje raczej nie wnosiły …

Read More »

Żongluję Androidami

Zachciało mi się kilka dni temu sprawdzić co by było, gdybym zamiast standardowego systemu operacyjnego zainstalował sobie w swym telefonie jakąś inną wersję.

Read More »