Moja trucizna codzienna: Mini Motorways

W ramach odskoczni od Literaków, w które gram zdecydowanie za dużo, ostatnio zaatakowałem niewielką ale zaskakująco wciągającą gierkę pod tytułem jak w tytule, czyli Mini Motorways. Dostępna na Steam za niecałe €9.

W grze zaczynamy od niewielkiej mapy (mamy do wyboru kilkanaście miast z całego świata) – tu jakaś rzeka czy inne morze, tam jakieś wzgórze, tu trochę płaskiego, wiadomo. Jak to na mapie. A potem zaczynają pojawiać się biznesy oraz obsługujące je siedziby firm kurierskich. Każdy biznes ma swój kolor. Każda firma kurierska ma swój kolor.

Naszym celem jest połączenie biznesów z kurierami w taki sposób, żeby kurierzy nadażąli z obsługą biznesów. Każdy biznes w regularnych odstępach czasu produkuje “balonik”, który musi być obsłużony przez auto kuriera. Jeden balonik – jedno auto. Kurier musi wyjechać ze swojej stacji, dotrzeć do balonika a następnie wrócić. Wszystko odbywa się całkowicie automatycznie. Jedyne co robimy to układamy drogi.

Mamy do dyspozycji kilka rodzajów “klocków”: zwykły odcinek drogi, autostrada, most, tunel, światła, rondo.

  • Zwykłe drogi mogą się przecinać tworząc skrzyżowania (na skrzyżowaniach obowiązuje zasada równorzędności, auta przejeżdżają na zasadzie naprzemiennej, a więc raz z jednej drogi, raz z drugiej).
  • Autostrady są zawsze ustawione od punktu A do punktu B, przebiegają ponad “zwykłymi” drogami i nie mogą się krzyżować. Można oczywiście puścić dwie autostrady “na krzyż”, ale w efekcie jedna będzie przebiegać nad drugą. Po autostradach auta jeżdżą szybciej niż po zwykłych drogach. Autostrad nie można budować nad wzgórzami.
  • Światła kontrolują ruch na skrzyżowaniu: zamiast po jednym aucie na przemian, światła przepuszczają po kilka aut w jedną stronę, ponadto nie blokują ruchu jeżeli nie muszą (dojeżdżając do pustego skrzyżowania auto ma zawsze zielone).
  • Ronda to ronda, wiadomo, rozładowują ruch, ale zajmują miejsce, nie wszędzie da się je wstawić.
  • Tunele i mosty – zgodnie z przewidywaniami, jedne służą do przekraczania gór a drugie wód.

W górnej części ekranu pokazany jest upływ czasu w postaci uproszczonego zegarka oraz nazwy dnia tygodnia. Raz w tygodniu, w poniedziałek rano, gra podrzuca nam do wyboru więcej budulca. Na przykład: autostrada i 10 zwyklych płytek albo 30 zwykłych płytek.

Sterowanie grą zrobione jest bardzo intuicyjnie: lewym klikiem myszy kładziemy drogi, prawym – usuwamy. Skrzyżowania robią się automatycznie. Niepodłączone biznesy i kurierzy lekko pulsują, żeby łatwiej je było zauważyć. Jeżeli któryś biznes jest przeładowany (tj dojeżdża do niego za mało kurierów), pojawia się na nim nieduży ale dobrze widoczny timer – jeżeli w krótkim czasie go nie obsłużymy, przegrywamy.

Gra jest dość mocno losowa. Dla danego miasta mamy na start zawsze identyczną mapę, ale lokalizacje biznesów i kurierów są za każdym razem losowane inaczej – czasem na tej samej mapie udaje mi się ugrać dwa razy więcej punktów niż przed chwilą tylko dlatego, że wylosowałem lepsze lokalizacje.

Jeśli chodzi o wady to znalazłem tylko jedną: w grę nie da się wygrać. Każda plansza grana jest na zasadzie survivalu, na końcu możemy sobie sprawdzić gdzie wylądowaliśmy w klasyfikacji globalnej oraz wśród naszych lokalnych znajomych na Steam. Nie ma strzału endorfin “Yesss, wygrałem”. Po prostu trzeba grać najlepiej jak się da i odwlekać nieuniknione tak długo jak się da. Całkiem jak w życiu 😉

Moja osobista ocena: świetny zabijacz czasu, mocne 9.5 na 10.

Na koniec dwa screeny z gry:

Dość początkowa faza gry. Siedem biznesów w czterech kolorach. Mapa bez wód, ale z dużą ilością wzgórz. W miarę szczęśliwe ustawienie początkowe (dobrze rozdzielone kolory, tylko jedno skrzyżowanie dwukolorowe – na dole po lewej, popielate dzielą skrzyżowanie z fioletowymi)
Etap nieco bardziej zaawansowany. Trzy autostrady, raczej niewygodne rozlokowanie biznesów. Newralgicznym okazał się biznes fioletowy na dole po prawej – większość fioletowych kurierów jest na dole po lewej, więc trzeba było to spiąć dwiema autostradami, z których przy okazji korzystają też zielone.

Zapisz się
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x