Kloc

Ku memu zdumieniu odkryłem dziś, że na pomysł, na który wpadliśmy z kolegami w okolicach późnej podstawówki, i który wydawał się być świeży i oryginalny, wpadło już przedtem parę osób. Chodzi o Kloca, czyli o odmianę szachów.

W Kloca (którego my nazywaliśmy „szachami sąsiedzkimi”) gra się we cztery osoby, dwoma identycznymi zestawami szachów. Gracze tworzą dwie dwuosobowe drużyny. Gracze jednej drużyny siedzą obok siebie (czyli ramię w ramię) i grają bierkami różnych kolorów. Gra odbywa się identycznie jak w klasycznych szachach, z jednym wyjątkiem: do standardowego zestawu reguł szachowych dochodzi taka, że zamiast przesuwania własnej bierki na szachownicy można dostawić na szachownicę bierkę, który nasz kompan zbił przeciwnikowi.

Jedyne ograniczenie jest takie, że pion może być dostawiony wyłącznie na własnej połowie (z wyjątkiem, rzecz jasna, pierwszej linii). Aha, no i nie można w ten sposób uskutecznić bicia (czyli: nie wolno dostawić bierki na pole już zajęte).

Gra jest ciekawa, dynamiczna i wciągająca.

No i niedawno trafiłem na stronę Wikipedii o odmianach szachów, patrzę, a tam jakiś Kloc. Czytam reguły… no szachy sąsiedzkie, toczka w toczkę.

Dziwny świat 😉

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a'capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz