Nowy złom

Zrażony kiepską passą wszystkofoniczną stwierdziłem, że mi aureola z głowy nie spadnie jak sobie kupię jakiegoś low-endowego smartfona, po którym w razie kradzieży, awarii tudzież innego kataklizmu płakał nie będę.

Tym samym wczoraj we wczesnych godzinach popołudniowych wszedłem w posiadanie nowiutkiego Samsunga Galaxy Y Pro (oznaczenie kodowe GT-B5510). Telefon kosztuje €120 – a więc niecałą jedną czwartą tego co topowe modele – ma jednordzeniowy procesor gdzieś w okolicach 800MHz, nieduży ekran dotykowy (taki na pół gwizdka), klawiaturkę QWERTY, dwie diodki, kamerkę i jeszcze parę drobiazgów typu Sinozęby, Łajerless czy Dżi-Pi-Es. Żadne tam mecyje, ale grunt, że działa.

Tak więc znów jestem online, znów mam dostęp do kontaktów (powierzyłem Guglowi wszystkie moje dane, o ja nieszczęsny), kalędaża i innych dupereli.

Jupi.

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a'capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Nowy złom"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
agnieszka_sto
Gość

Tez mam takiego "bystrego telefona". Typ identyczny z powyzszym. Byl "prawie" za free. Z mojego punktu widzienia jest mocno zaawansowany, a reklamacje zglaszam Valdiemu (nie dlatego, ze w "telefonach pracuje", ale dlatego, ze mi go wybral:).

wpDiscuz