Procentowe dziwy

Wspominałem jakiś czas temu o dziwnie zachowującej się baterii mego smark-fona. Otóż dziwność zrobiła się ostatnimi czasy jeszcze dziwniejsza. Symptomy są teraz...

Znów ta sama plansza

Dziś króciutka recenzja gry, którą odkryłem całkiem niedawno, a która wessała mnie całkiem. Na szczęście na krótko, bo gra jest typu "przejdź wszystkie plansze ...

W okamgnieniu

Jakiś czas temu dałem się namówić mojej sympatycznej Żonie na srajfona. No bo tak, stary telefon rozwalony (jak zwykle), Nokii ośmioletniej jakoś głupio używać,...

Gorący punkt

Jak już niedawno pisałem swoją łamaną angielszczyzną, zamieniłem ostatnio siekierkę na kijek i zamiast się wozić po dzielni ze smartfonem, używam skromnie Nokii...

Back to roots

Somewhen in June 2010 I got my very first smartphone. It was a Samsung Galaxy S. OK, to be completely honest, I used to use one or two Windows Mobile based phon...

Yntelygętny Sinozęby

Idąc za ciosem niedawnego wpisu o żonglowaniu mobilnymi systemami operacyjnymi, opiszę dziś zabawną (nie dla wszystkich... właściwie tylko dla niektórych... a m...

Wszystkownica idealna

Jako zapalony miłośnik technologii informatycznych subskrybuję kilka kanałów informacyjnych z nowinkami. Od ładnych paru lat strasznie dużo się narobiło wokół u...

Wkładamy małe w duże

W zeszły weekend przydarzyło mi się spotkać z kilku (-nastoma!) zacnymi osobistościami reprezentującymi w znacznej mierze polską blogerię irlandzką... Wróć. ......

Jeszcze o hasłach

Dawno, dawno temu, zaraz na samym początku istnienia tego blogu, pisałem o tym jak sobie radzić z dużą ilością haseł. Polecałem wówczas aplikację LastPass, któr...