Nowa patelnia na horyzoncie

Samsung po raz kolejny wypuścił nową wersję swojej Patelni, tym razem opatrzoną numerkiem 7.

(numerek 6 został pominięty z przyczyn marketingowych)

Patelnia z numerkiem 5 została przeze mnie zignorowana, ponieważ z jakichś niepojętych przyczyn Samsung zdecydował się pominąć rynek europejski przy sprzedaży tego modelu.

Osobiście używam patelni z numerkiem 4. Dwie patelnie z numerkiem 3 udało mi się wcześniej rozwalić o kamień / krawężnik. Jakimś cudem czwórka wciąż się dzielnie trzyma. Tylko raz udało mi się nią rzucić o beton – i to dość spektakularnie:

Cuda się zdarzają

Siódemka natomiast zapowiada się całkiem sympatycznie. Nie ma co prawda rewolucji, telefon jeszcze nie gotuje zupy ani nie haftuje ozdobnych sentencji na bieliźnie (vide: „Tragedia pralnicza” Lema: !klik!), ale i tak jest całkiem interesująco.

Zaczniemy od ekranu: rozdzielczość pozostała bez zmian (już dawno mówiłem, że 515 kropek na cal to jest samobójstwo dla wydajności – można by spokojnie zmniejszyć ilość pikseli czterokrotnie bez zmiany jakości obrazu), poprawiono nieco kontrasty i ostrości, dodano jakieś tam dynamiczne HDR, ale generalnie rewolucji nie ma.

patelnia7-01

Procesor: tu jest postęp – dwa lata to w świecie elektroniki cała wieczność, Patelnia 4 ma procesor czterordzeniowy, za to Siódemka – ośmiordzeniowy.

Pamięć: operacyjna poskoczyła z 3GB do 4GB, natomiast „dysk” wewnętrzny podwoił się z 32GB do 64GB. Maksymalna obsługiwana pojemność kart MicroSD też wzrosła ze 128 GB do 256GB.

Aparat: rozdzielczość spadła z 16 do 12 megapikseli, co jest w zasadzie bez znaczenia, bo wzrosła apertura (z 2.2 do 1.7 – przypominam, że mniejsza liczba oznacza większą aperturę, a więc więcej światła trafia na przetwornik, a więc fotki będą lepsze w gorszych warunkach oświetleniowych). Również wielkość piksela wzrosła z 1.14 do 1.4 mikrometra, co powinno poprawić jakoś zdjęć (mniejsze zaszumienie).

patelnia7-02

Porty: zmienili port USB na ten taki symetryczny, nie trzeba będzie więc obracać wtyczki ładującej. No i wreszcie pojawiło się szybkie USB 3.1 zamiast 2.0 w Czwórce.

Skaner odcisków: teraz już nie trzeba przesuwać palca po skanerze, wystarczy przyłożyć.

Skaner siatkówki oka: tu zdania są podzielone, jedni chwalą, inni marudzą, że na pewno będzie wolno działał. Tak czy siak jest to kolejna technologia znana dotychczas głównie z filmów SF.

Bateria: zwiększyli odrobinę, z 3220 do 3500 mAh.

Rysik: czulszy, z większą ilością opcji (można na przykład za pomocą rysika – a raczej skojarzonego z nim oprogramowania – zamienić animację na ekranie w animowanego GIF-a)

Plecki zrobili szklane, co teoretycznie powoduje, że telefon wygląda bardziej „ekskluzywnie”, ale w praktyce zwiększa szansę na pęknięcie w obudowie.

patelnia7-03

Dodali wodoodporność: telefon można bezpiecznie zanurzyć pod wodą i nawet używać razem z rysikiem. Do pół godziny.

Dodali bezprzewodowe ładowanie (było już w wersji 5, której jednak nie miałem okazji poznać).

Niestety, ponieważ telefon jest wodoodporny, nie da się zdjąć tylnej obudowy, a więc bateria jest niewymienna. Po dłuższym czasie użytkowania może to okazać się problemem.

Telefon przy tych samych wymiarach ekranu jest o pięć milimetrów krótszy i o ponad pół milimetra cieńszy. Ramki po bokach praktycznie nie ma (ekran jest zakrzywiony i płynnie przechodzi w plecki), a ramki na górze i na dole są podobnej grubości jak w Czwórce – tyle tylko, żeby zmieścić obiektyw, głośnik, przycisk Home i skaner tęczówki.

Ogólne wrażenia są – przynajmniej z opisów – całkiem pozytywne. A jak będzie w rzeczywistości, okaże się dopiero za kilka miesięcy, kiedy Patelnia trafi na sklepowe półki i ludzie trochę jej poużywają.

 

W międzyczasie zapraszam do lektury moich poprzednich żarcików o smartfonach:

Pastisz na smartfony

Będzieje

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a’capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz