W Sczebrzeszynie zebra żebrze drugiej zebrze wnet na biedrze

Pięć lat temu pisałem o grze Othello (znaną też pod nazwą Reversi):

Othello

Gra jest fajna, bo ma łatwe reguły, a więc nie wymaga zbyt długiej nauki. Jest też solidnie rozgałęziona, a więc – w odróżnieniu od takich warcabów na przykład – szanse na powtórzenie tej samej partii są praktycznie zerowe.

Gra ma też jedną – niewielką, ale jednak – wadę: żeby opanować ją na mistrzowskim poziomie, trzeba niestety o wiele bardziej „plastycznej” wyobraźni, niż w przypadku np. szachów. A jest tak, ponieważ w szachach w każdym ruchu (z wyjątkiem rzecz jasna roszady) przesuwa się dokładnie jedna figura (ewentualnie inna figura – też maksymalnie jedna – znika z planszy w ramach bicia). To oznacza, że zmiany ustawienia figur na planszy między poszczególnym ruchami są w szachach niewielkie. Przyrostowe. Nasz mózg dobrze sobie z takimi zmianami radzi. Natomiast w Othello zmiany w każdym ruchu są przeważnie ogromne, w najbardziej ekstremalnym przypadku mogą objąć aż dziewiętnaście pionków. Ta właściwość sprawia, że trudno się przewiduje „w pamięci” układ planszy za dwa czy trzy ruchy.

Rozwiązania tego „problemu” są dwa: albo po prostu trenować pamięć i wyobraźnię, co pozwoli nam po jakimś czasie precyzyjnie wyobrażać sobie układy pionków na planszy po wykonaniu takiej to a takiej serii ruchów, albo też rozpoznawać pewne wzorce, układy pionków – w tym drugim przypadku nie zawsze wyjdziemy na swoje (niektóre układy mogą wyglądać zachęcająco na pierwszy rzut oka, żeby potem okazać się ślepą uliczką), ale lepsze to od przypadkowego stawiania kolejnych pionków.

Tak czy siak, jeżeli ktoś da się wciągnąć w grę Othello, prawie na pewno będzie chciał zainstalować ją sobie na smartfonie.

Ja osobiście używam tej aplikacji: !klik! – ale oczywiście wybór jest ogromny, bo gra jest bardzo popularna.

I tu dochodzimy do ciekawostki: dawno, dawno temu, kiedy smartfony były jeszcze pieśnią dalekiej przyszłości, była dostępna aplikacja o nazwie Zebra, do analizy rozgrywek w Reversi. Zebra uznawana była powszechnie za najmocniejszy silnik do tej gry i miała mnóstwo fajnych opcji, niedostępnych u konkurencji.

Okazuje się, że Zebra istnieje również w wersji na Androida: !klik!

Interfejs oraz sposób obsługi są praktycznie identyczne jak w wersji na peceta. Wnioskuję stąd, że jest to ta sama aplikacja przepisana „po androidowemu”.

Spróbowałem raz przetestować, jak Zebra poradzi sobie z moją ulubioną aplikacją do Othello – okazuje się, że bije ją na głowę o kilka poziomów. W czasie moich testów Zebra wygrywała z Reversi średnio z pięćdziesięciopunktową przewagą.

Trzeba przyznać, że granie przeciwko Zebrze to niewielka przyjemność. Uchodzę wśród znajomych za całkiem niezłego gracza, ale próba grania przeciwko Zebrze jest jak mocowanie się ze starym dębem. Czyli bez cienia szans.

Niemniej jednak jeżeli ktoś chciałby przeanalizować swoje własne partie, Zebra nadaje się do tego celu idealnie. Ma bardzo rozbudowaną bibliotekę otwarć, potrafi też przeprowadzić kompletną ocenę sytuacji po każdym posunięciu, co „zawodowi” gracze mogą uznać za całkiem interesujące.

wzebra-01

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a’capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz