Home / Tag Archives: wspomnienia

Tag Archives: wspomnienia

Kotecek

Poniższa opowieść nie jest tak całkiem zmyślona. Odrobinę ją podkolorowałem, żeby Czytelnik nie zasnął w połowie pierwszego akapitu, ale poza tym wszystko się z grubsza zgadza. *** – Mamo, mamo, zobacz jaki mały kotek! Weźmy go do domu, mamo, proszę, proszę, mamo!

Read More »

Postmodernistyczna szafa grająca z polskim akcentem

Jeżeli ktoś czytuje mojego bloga częściej niż raz, być może kojarzy odkrycie, jakiego dokonałem jakiś czas temu w ramach poszerzania swoich muzycznych horyzontów. Dobra muza nie jest zła, czyli Pi-Dżej Pełna nazwa zespołu brzmi „Scott Bradlee’s Postmodern Jukebox”, ale dla uproszczenia sami nazywają siebie PMJ. Kapela specjalizuje się w przerabianiu …

Read More »

Zabawki dzieciństwa

Ten wpis jest reakcją na opublikowany chwilę temu post Dublinii (http://dublinia.blox.pl/2015/01/O-tym-czym-czlowiek-dzieckiem-bedac-bawil-sie-w.html). Dublinia pisze o prostych zabawkach (i zabawach), które wypełnialy jej dzieciństwo zamiast współcześnie wszechobecnych tabletów, telefonów i komputerów. Od razu zacząłem się zastanawiać, jak właściwie ja spędzałem swój wolny czas (którego w dzieciństwie każdy ma pod dostatkiem), no i …

Read More »

Szczęśliwa siódemka

Dziś mija dokładnie siedem lat odkąd postawiłem swą nieczystą stopę na zielonej irlandzkiej ziemi. Przyjechałem tutaj autobusem, bo było ciut taniej, i pozwalali zabrać 60 kg bagażu.

Read More »

Lapisuj, a do wesela się zagoi

Urodziłem się w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych zeszłego stulecia. Nie dość, że miałem solidnie wklęśniętą jedną stronę czaszki (lekarze sugerowali wywalenie mnie do kosza z odpadami szpitalnymi, bo szanse na przeżycie były ich zdaniem zerowe), to w dodatku cierpiałem na zapalenie spojówek.

Read More »

Zagadka sprzed lat

Kilkanaście lat temu któreś z polskich radyj (przy okazji, jak brzmi dopełniacz liczby mnogiej od „radio”?) zorganizowało konkurs dla słuchaczy. Nie pamiętam dokładnie która to była stacja, jestem natomiast prawie pewien, że to była audycja radiowa a nie telewizyjna. Szczegóły konkursu zapamiętałem, bo były banalnie proste.

Read More »

Siadaj, dwója!

Dwója, od czasów mniej więcej połowy mojego LO (a więc, jakieś dwa interglacjały temu), była już oceną dopuszczającą. Jednak ponieważ większość swojej edukacji przejechałem na czterostopniowym systemie oceniania, pozostanie ona dla mnie na zawsze oceną niezaliczającą, kiepską, słabą oraz wstydliwą.

Read More »

Kloc

Ku memu zdumieniu odkryłem dziś, że na pomysł, na który wpadliśmy z kolegami w okolicach późnej podstawówki

Read More »

Scena

W zasadzie nie znam uczucia tremy, a występy przed dużą publicznością sprawiają mi radość – nawet jeżeli coś czasem pójdzie nie tak jak trzeba.

Read More »