Home / Sny / Sen 3: Latam

Sen 3: Latam

Podstawówka, okolice siódmej klasy. Stoję na boisku. Czekam na dzwonek na lekcję. Zamiast dzwonka pojawia się grupa ósmoklasistów. Jest ich czterech, idą wyraźnie w moją stronę. Nikogo innego w pobliżu – tylko ja i oni. Wiem, że jak mnie złapią, będzie kiepsko. Chcą fajek, a ja nie palę…

Odwracam się i biegnę. Zerkam na chwilę za siebie – dwóch z tej czwórki niespiesznym truchtem zaczyna mnie gonić. I tak nie mam gdzie uciekać – całe boisko jest otoczone metalową, wysoką na dwa metry siatką, jedyne wyjścia są tam, skąd nadchodzą moi prześladowcy. Jednak nie daję za wygraną i gnam co sił w nogach, licząc na to, że tym razem się uda.

Żeby poprawić właściwości aerodynamiczne, pochylam się do przodu. Czuję świst powietrza w uszach. Ciągle przyspieszam. I ciągle się pochylam. Powinienem się już dawno przewrócić, nosem muskam trawę. Zamiast tego, lekkim ruchem ramion wzbijam się w powietrze, przelatuję tuż nad siatką i już za chwilę zataczam krąg nad zdumioną czwórką. Lecę w okolice drzwi wejściowych do szkoły, ląduję.

Dzwonek.


About xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a'capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Check Also

Sen 10: Porwany

Dawno mi się nic ciekawego nie śniło. Aż tu nagle, ostatniej nocy – proszę bardzo:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
%d bloggers like this: