166666666, 2777777

Sto sześćdziesiąt sześć milionów, sześćset sześćdziesiąt sześć tysięcy sześćset sześćdziesiąt sześć.

Czyli jedynka i osiem szóstek.

Tyle sekund upłynie dziś w nocy (za niecałe pół godziny!) od chwili, kiedy zacząłem blogować 😉

Żeby było zabawniej (ale nie jest) dziś w nocy upłynie również dwa miliony, siedemset siedemdziesiąt siedem tysięcy siedemset siedemdziesiąt siedem minut od chwili pojawienia się tutaj pierwszego wpisu.

Czyli dwójka i sześć siódemek.

Oczywiście ów tajemniczy zbieg okoliczności byłby całkowicie uszedł mojej uwadze, gdybyśmy mierzyli czas w jakichś innych jednostkach. Bo ja wiem? W sekutach albo minundach…

Zdumiewająca jest chęć zauważania (a czasem nawet celebrowania) takich „okrągłych” wydarzeń. Z drugiej strony jako rdzenny Polak powinienem szukać każdej okazji, żeby się napić.

C’nie?

Może kiedy indziej.

Tymczasem prawie północek, czas na sen.

Dobranoc!

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
xpilpharlapRzast Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rzast
Gość

A oblewałeś już przeżycie miliarda (1 000 000 000) sekund?

pharlap
Gość

Dziwe zbiegowisko okoliczności a raczej minut i sekund. Okazja do celebrowania.
Jedno i drugie – 31 sierpnia wypada Dzień Blogu – Blog Day.
Powód prosty – 3108 to cyfrowa transkrypcja słowa BlOg.
Zyczę wszystkiego najlepszego.

%d bloggers like this: