Dlaczego ignormatyk?

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego zatytułowałem tego bloga "Ignormatyk"? Czemu nie na ten przykład informatyk albo ignorant? Trochę dla hecy. A trochę nie. Jeden mądrala mi dawno temu wyjaśniał, że prędzej czy później większość ludzi dociera w swojej karierze zawodowej do magicznego "progu niekompetencji", powyżej którego zaczyna podejmować decyzje oparte na własnym widzimisię albo dobrych chęciach,… Czytaj dalej Dlaczego ignormatyk?

Maratończyk

Wiecie jak się biega maratony? Ja nie wiem, nigdy nie byłem orłem z wuefu - ale w rodzinnej wiosce miałem jednego znajomego maratończyka. Biegał sobie dla wprawy 20 kilometrów dwa razy w tygodniu. Wyobrażam sobie, że to jest tak: najpierw człowiek zaczyna trenować, potem albo mu sie odechciewa (to mój przypadek) albo wreszcie wpada w… Czytaj dalej Maratończyk

Trzy trzynastki

Dziś licznik przejechanych kilometrów w moim aucie przez jeden kilometr pokazywał wartość 131313. Nie zdradzę w którym miejscu się ów kilometr znajduje, żeby nie wzbudzić paniki. Tak czy siak, jeszcze trochę i dobiję do magicznej granicy 150000 kilometrów, a to oznacza wymianę auta na inne. Dawno, dawno temu straciłem kupę forsy na kupnie używanego samochodu,… Czytaj dalej Trzy trzynastki

Rozmiar ma znaczenie

Zwłaszcza wśród matematyków, i zwłaszcza jeżeli chodzi o rozmiar liczb pierwszych. Chwilę temu ogłoszono, że udało się (po raz kolejny) pobić rekord w szukaniu dużych liczb pierwszych. Tym razem liczbą tą jest , co w zapisie dziesiętnym daje prawie siedemnaście i pół miliona cyfr. Ponieważ wykładnik (57885161) jest sam w sobie liczbą pierwszą, jest liczbą… Czytaj dalej Rozmiar ma znaczenie

Chce ktoś milion?

Milion dolarów. Tyle można dostać za rozwiązanie jednego z problemów milenijnych, chociaż znane są przypadki - konkretnie jeden - odrzucenia nagrody (ale ten akurat facet nadal mieszka z matką i jest kompletnym wariatem - w pozytywnym znaczeniu.... poniekąd). Szczególnie złośliwe są w takich przypadkach hipotezy, których sformułowanie jest trywialne i zrozumiałe nawet dla ludzi nie… Czytaj dalej Chce ktoś milion?

AGM

Poruszywszy niedawno zagadnienie średnich arytmetycznej, geometrycznej i harmonicznej, postanowiłem trochę pogmerać na Wiki - a nuż ktoś przede mną już badał sprawę? No i okazało się, że jak najbardziej. Może nie z takim rozmachem, ponieważ w najpopularniej wersji używa się "tylko" dwóch średnich (arytmetycznej i geometrycznej), ale zawsze coś... No więc AGM czyli po naszemu… Czytaj dalej AGM

Średnio

Człowiek ma taką naturę, że jak nie ma nic lepszego do roboty, zaczyna kombinować. Mi dziś przyszło do głowy interesujące zagadnienie matematyczne, którego wartość użytkowa jest zbliżona do wartości intelektualnej tego bloga (a więc przyzerowa, a w zasadzie nawet ujemna), ale matematycy zazwyczaj głęboko z tyłu mają użyteczność publiczną i po prostu lubią wgryzać się… Czytaj dalej Średnio

50 000 000

W najbliższy czwartek, cztery dni przed Wigilią, minie okrągłe pięćdziesiąt milionów sekund od czasu kiedy zacząłem prowadzić tego bloga. Jest to dobra okazja, żeby pokazać jak łatwo jest manipulować "okrągłymi" liczbami w celu "uważnienia" jakiegoś wydarzenia. Zacznę od mojego ulubionego przykładu, mianowicie od skeczu George'a Carlina "Ten Commandments" ("Dziesięć przykazań"). Na samym początku komik stawia… Czytaj dalej 50 000 000

Zagadka alebraiczna

Stara jak świat zagadka z algebry. A właściwie nawet nie zagadka tylko żarcik. Przypuszczam, że większość spośród wszystkich dwóch czytelników niniejszego bloga zna ten żarcik, ale a nuż w ciągu najbliższego roku czy dwóch dojdzie trzeci czytelnik, który tego nie zna? Zagadka polega na znalezieniu błędu w poniższym rozumowaniu. Weźmy dwie różne liczby rzeczywiste a… Czytaj dalej Zagadka alebraiczna

Procentowo

Jak ostatnio wspominałem, niedawno wyniosłem się z usługami telefonicznymi od operatora z niebieskim kółkiem i teraz korzystam z usług operatora z czerwoną łezką. Ogólnie rzecz biorąc jestem całkiem kontent - póki co żadnych czkawek, żadnych niedociągnięć, wszystko po prostu działa. Niemniej jednak przyuważyłem dziś drobiazg, o którym nie omieszkowuję nabazgrać na blogu. Otóż po zalogowaniu… Czytaj dalej Procentowo

Po krótkiej przerwie

Kilka osób zapytało mnie ostatnio dlaczego blog ucichł. Otóż ucichł, ponieważ nie dalej jak wczoraj wróciłem z tygodniowego urlopu, w trakcie którego miałem bardzo ograniczony dostęp do Sieci (nie, żebym z tego powodu narzekał). Tak więc lada dzień wszystko wróci do normy i nadal będę pisał te pigułki nasenne. Tymczasem dobranoc. Zmywaki czekają.

Duże dziecko

Jak niedawno pisałem, bawię się ostatnio nowym Galaxy Note. Telefon, poza tym, że śmiesznie duży (koledzy w biurze już się ze mnie nabijają, że gadam do patelni), ma kilka interesujących (i niekoniecznie przydatnych) funkcji. Efekt uboczny jest taki, że trochę zarzuciłem bloga - proszę się nie martwić, za kilka dni przejdzie mi głupawka i wszystko… Czytaj dalej Duże dziecko

Nietypowe wykorzystanie stereoskopii

Dawno temu czytałem gdzieś artykuł o tym, jak w szybki sposób rozwiązywać zagadki typu "znajdź piętnaście szczegółów, którymi różnią się te dwa obrazki". Wtedy mnie to zanadto nie zainteresowało, aż do wczoraj, kiedy znienacka spróbowałem opisanej tam metody. I co? I działa! Trik polega na tym, żeby nałożyć na siebie obydwa obrazki - czyli patrzeć… Czytaj dalej Nietypowe wykorzystanie stereoskopii