Pomelo

Jakiś czas temu, będąc w odwiedzinach u naszych dobrych znajomych w Polsce, zostaliśmy poczęstowani tajemniczym owocem, który smakował jak… no właśnie, nie potrafiłem nawet opisać jak co. Całkiem nowy smak, ewidentnie cytrusowy, ale ani za kwaśny, ani za słodki, ani za gorzki. Taki w sam raz. Soczysty. Taki, że można by go jeść na hektolitry. Albo tony. Czytaj dalej Pomelo

Negocjator

Tata lubi grać. A sprzątać… no, chyba tak jak każdy. Dialog z Piotrusiem, przed grą:

Piotruś: Tato, możemy zmienić te zasady, bo one są bardzo trudne. Ty wiesz jak ja się czuję z tymi zasadami?
Tata: O jakie zasady ci chodzi?
Piotruś: No te, że przed graniem trzeba posprzątać.
Tata: Sprzątanie jest bardzo ważne, to rodzice ustalają zasady a dzieci muszą się słuchać …
Piotruś: No wiem, rozumiem i bla bla bla. Czytaj dalej Negocjator

Krótki dialog o umieraniu

Madzia i Piotruś próbują ustalić jak to wreszcie jest z tym całym umieraniem.

Madzia: Mama kiedyś umarnie?
Piotruś: Tak.
Madzia: A tata też umarnie?
Piotruś: Tak, tata też umarnie.
Madzia: A ciocia Gosia też umarnie?
Piotruś: No tak, ciocia Gosia też umarnie.
Madzia: A ciocia Ala też umarnie?
Piotruś: Ciocia Ala też umarnie.
Madzia: A Mateuszek umarnie?
Piotruś: Nie, Mateuszek nie umarnie.
Madzia: A dlaczego?
Piotruś: Bo Mateuszek jest dzieckiem, a tylko dorośli umierają. Czytaj dalej Krótki dialog o umieraniu

Co to za pojazd?

Tym razem zagadka w wykonaniu Madzi. Odpowiedzieć próbuje, bez większych nadziei na sukces, Madzi tata:

Madzia: Co to jest? Ma 2 koła, kierownicę i siodełko.
Tata: Rower
Madzia: Nieeeee. I jeszcze ma 2 nogi i oczy.
Tata: Dziecko na rowerze.
Madzia: Nieeeee, i jeszcze ma ogon, brzuch i plecy.
Tata: Dinozaur na rowerze?
Madzia: Nie, to jest tajemniczy pojazd.

Szach, mat 😉 Czytaj dalej Co to za pojazd?