Kino po godzinach

15 minut temu wróciłem z kina. Ostatni seans, ten na 21:00. Tym razem wybrałem się na super nową, super amerykańską superprodukcję „Super 8”. W mojej prywatnej skali 1-10 daję filmowi słabe 7 – czyli „nie żałuję straconego czasu, w zasadzie niezły, ale drugi raz bym się nie wybrał”. Gdybym miał oceniać szczegółowo poszczególne aspekty filmu, dałbym 10 za efekty specjalne, 8 za grę aktorską oraz 2 za fabułę. Czytaj dalej Kino po godzinach